Nawalny w Parlamencie Europejskim: Każcie rosyjskim oligarchom zabrać z Europy swoje jachty

- Banda przestępców, którzy robią wszystko, by utrzymać się przy władzy w naszym kraju - tak o rosyjskich przywódcach mówił w piątek w Parlamencie Europejskim opozycjonista Aleksiej Nawalny. Jak stwierdził, unijne sankcje powinny być wycelowane przede wszystkim przeciwko rosyjskim oligarchom. - Dopóki najdroższy jacht pana Usmanowa cumuje w Barcelonie lub Monako, nikt w Rosji czy nawet na Kremlu nie potraktuje sankcji poważnie - zaznaczył Nawalny.

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny wziął udział w zdalnym posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Nawalny podziękował europarlamentarzystom za wsparcie dla niego i rodziny "podczas incydentów, które miały miejsce". Miał na myśli otrucie preparatem z grupy nowiczoków, do którego doszło w sierpniu. Dodał, że nie był pierwszą i nie będzie ostatnią otrutą przez Rosję osobą.

Według Nawalnego Unia Europejska powinna przyjąć zupełnie nową strategię komunikacji z Rosją. - Mamy nowy typ rządu rosyjskiego, nowy typ państwa. Sytuacja jest nie do porównania z tym, z czym mieliśmy do czynienia dwa lata temu - ocenił.

- Podstawą nowego podejścia powinien być bardzo ważny rozdział pomiędzy Rosjanami, którzy powinni być mile widziani i ciepło przyjmowani przez UE, a rosyjskim państwem, które musi być traktowane jak banda przestępców, którzy w nielegalny sposób przejmują władzę. Może to zabrzmieć strasznie, ale myślę, że jest to i tak bardzo łagodna definicja. Banda przestępców, którzy robią wszystko, by utrzymać się przy władzy w naszym kraju

- powiedział opozycjonista.

Aleksiej Nawalny w PE: Każcie rosyjskim oligarchom zabrać z Europy swoje jachty

Aleksiej Nawalny zwrócił uwagę, że w przyszłym roku w Rosji odbędą się wybory do Dumy Państwowej. Przypomniał, że do więzień trafiali opozycjoniści, którzy próbowali w ostatnich wyborach startować. Zdaniem opozycjonisty, jeśli do podobnych incydentów znów będzie dochodziło, europejskie kraje nie powinny tych wyborów uznać. 

Aleksiej NawalnyAleksiej Nawalny o otruciu: Nie czujesz żadnego bólu, ale wiesz, że umierasz

Odnosząc się do kwestii sankcji, Nawalny stwierdził, że "nie ma sensu nakładać sankcji na generałów, poruczników, ludzi, którzy tak naprawdę nie podróżują wiele, nie mają wielu nieruchomości i kont bankowych w Europie".

- Powinniśmy sobie zadać pytanie: dlaczego ci ludzie trują, zabijają i fałszują wybory? Odpowiedź jest prosta: pieniądze. Unia Europejska powinna podążać za pieniędzmi. Oligarchowie rosyjscy, nie tylko starzy, ale i nowi, znajdujący się w kręgu pana Putina, to są ludzie, którzy powinni znaleźć się na celowniku, jeśli chodzi o sankcje - podkreślił.

- Powiem wprost, dopóki najdroższy jacht pana Usmanowa cumuje w Barcelonie lub Monako, nikt w Rosji czy nawet na Kremlu nie potraktuje poważnie europejskich sankcji - dodał.

- Wycelujcie sankcje w rosyjskich oligarchów, powiedzcie panom Usmanowowi, Abramowiczowi, Rotenbergowi i innym: "Panowie, działacie przeciwko Rosjanom, przeciwko Europie, twierdzicie cały czas, że Europa to coś bardzo złego, więc zabierzcie proszę swoje jachty i zaprowadźcie je do pięknych białoruskich portów" - zaapelował.

Otrucie Aleksieja Nawalnego

W październiku Aleksiej Nawalny zwrócił się do ONZ z wnioskiem o przeprowadzenie śledztwa w sprawie zamachu, którego miał być ofiarą. Opozycjonista we wrześniu wyszedł z berlińskiego szpitala, w którym był leczony przez ponad miesiąc.

Aleksiej Nawalny wyszedł ze szpitala. Opublikował zdjęcie i złośliwy komentarzNawalny wyszedł ze szpitala. Opublikował zdjęcie i złośliwy komentarz o Putinie

Z ustaleń międzynarodowych ekspertów wynika, że w moczu i krwi Aleksieja Nawalnego wykryto substancje podobne do tych, które znane są jako trucizny bojowe z grupy nowiczoków. Organizacja do spraw Zakazu Broni Chemicznej podkreśliła w swoim raporcie, że substancja ta nie figuruje na liście zakazanych preparatów, ale jest do nich bardzo podobna. Wcześniej Aleksiej Nawalny oświadczył, że zamachu na niego dokonano za wiedzą i zgodą prezydenta Rosji Władimira Putina.

Zobacz wideo Tak wydarzenia sprzed transferu do Berlina opisywali najbliżsi Nawalnego (sierpień 2020 r.)