Hakerzy z Korei Północnej chcieli wykraść informacje o szczepionce. Atak udaremniono

Południowokoreański wywiad udaremnił próbę ataku hakerów z Korei Północnej na firmy z Południa, które zajmują się opracowaniem szczepionki na koronawirusa. Informacje te przekazała agencja Reutera.

Informacje o atakach hakerskich z Północy przekazał jeden z południowokoreańskich parlamentarzystów po spotkaniu z przedstawicielami tamtejszej agencji wywiadu. Nie sprecyzowano, które z południowokoreańskich firm farmaceutycznych były celem ataku. Wszystkie próby włamania na serwery firm miały zostać udaremnione i nie zostały wyrządzone żadne szkody. 

W ubiegłym tygodniu Microsoft poinformował o podobnej sytuacji. Według śledczych koncernu hakerzy pracujący na zlecenie rosyjskich i północnokoreańskich władz chcieli wykraść informacje o pracach nad szczepionkami na koronawirusa siedmiu firm farmaceutycznych i naukowców z Korei Południowej, Kanady, Francji, Indii i USA.

Epidemia koronawirusa w Korei Północnej

Korea Północna utrzymuje, że jest krajem wolnym od koronawirusa. Z niezależnych źródeł wynika jednak, że patogen od miesięcy rozprzestrzenia się na terytorium tego kraju. Państwu, nie tylko w związku z pandemią i zamknięciem granic, ale także z wprowadzeniem wcześniej sankcji, grozi kryzys humanitarny.

Parlamentarzyści twierdzą, że przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un podjął "nierozsądne" działanie z powodu "paranoi" COVID-19. Chodzi m.in. o wyrzucenie 100 tys. ton ryżu z Chin i zakaz połowu ryb, ponieważ woda morska mogła być skażona wirusem.

Zobacz wideo Patriotyczne niewolnictwo w Korei Północnej