USA wycofały się z Traktatu o otwartych przestworzach. Pentagon pozbędzie się dwóch samolotów szpiegowskich

Donald Trump w maju tego roku zdecydował o wycofaniu z traktatu, który wzmacniał bezpieczeństwo europejskie. Teraz ta zapowiedź stała się już formalnością: Amerykanie nie są już stroną porozumienia o "otwartym niebie".

Traktat o otwartych przestworzach został zawarty w 1992 roku jako narzędzie nadzorowania układów o kontroli zbrojeń. Umożliwiał między innymi prowadzenie lotów zwiadowczych nad terytoriami państw należących do NATO oraz byłych krajów Układu Warszawskiego. Wszedł w życie w 2002 roku, a jego sygnatariuszami są obecnie 34 państwa, w tym Niemcy, Francja, Rosja, Białoruś, Turcja, Wielka Brytania i Polska. 

USA wyszły z porozumienia paryskiego ws. klimatuUSA wychodzą z porozumienia paryskiego. Bez względu na wynik wyborów

Donald Trump wycofał USA z Traktatu o otwartych przestworzach

Do 22 listopada na tej liście były też Stany Zjednoczone. Właśnie formalnie oficjalnie wycofały się traktatu, a dokładnie sformalizowana została amerykańskiego prezydenta z maja tego roku. Donald Trump podpisał wtedy formalną notę w tej sprawie, zarzucił Rosji łamanie porozumienia i wykorzystywanie możliwości przelotów nad Stanami Zjednoczonymi do lokalizacji infrastruktury mogącej być celem cyberataków. Według administracji obecnego prezydenta Rosja ograniczała loty w pobliżu Kaliningradu, gdzie obserwowana jest silna obecność wojskowa rosyjskiego wojska, a chodzi o obszar między Polską a Litwą, członkami NATO. 

Angela Merkel, kanclerz Niemiec.Szczyt G20: Angela Merkel żąda globalnej solidarności w koronakryzysie

Co zrobi Joe Biden?

Jak informuje korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski, w międzyczasie Pentagon podjął decyzję o pozbyciu się dwóch samolotów szpiegowskich OC-135B, które prowadziły misje w ramach Traktatu o otwartych przestworzach i anulował przetarg na zakup maszyn, które miały je zastąpić. Ta decyzja może utrudnić ponowne przystąpienie do traktatu, gdyby chciał to zrobić przyszły prezydent - którym, jak wszystko wskazuje, zostanie Joe Biden. A taki krok nie jest wykluczony, zważywszy na to, że sprzeciwiał się on wycofaniu z porozumienia, podobnie jak inni amerykańscy politycy z Partii Demokratycznej. 

Zobacz wideo Koniec z "America First"? Mapa globalnych wyzwań Bidena. "Nie ma powrotu do tego, co było przed Trumpem"