Belgijskie regiony zamykają biuro w Warszawie. Powodem "autorytarne wybryki rządu" i dyskryminacja

Władze regionów Walonii i Brukseli zamknęły swoje biuro w Warszawie - poinformował Reuters. Powodem mają być "autorytarne" działania polskiego rządu.

Biura reprezentują belgijskie regiony Brukseli i Walonii m.in. w zakresie kultury, nauki, sportu, turystyki czy nauki. W piątek, jak podaje Reuters, władze regionów zdecydowały się o zamknięciu swoich przedstawicielstw w Warszawie. 

Belgijskie regiony zamykają biuro w Warszawie

"Przez kilka lat autorytarne wybryki rządu podważały praworządność" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez ministra-prezydenta regionu Walonii Elio Di Rupo oraz Pierre-Yves Jeholeta, szefa rządu Federacji Walonia-Bruksela. 

Dalej politycy piszą o "atakach na niezależne sądownictwo", które zagraża "demokracji i integracji europejskiej". "Nie możemy tego zaakceptować" - czytamy w cytowanym przez Reutersa oświadczeniu. W oświadczeniu, jak pisze agencja, polskim władzom zarzuca się także  dyskryminację społeczności LGBT. Mowa jest też o zagrożeniu dla niezależności mediów.  

Zobacz wideo Uzgodnienie płci w Polsce. Bodnar: Politycy mają wyrzut sumienia

Agencja przypomina, że Polska oraz Węgry grożą zawetowaniem unijnego budżetu. Władze tych krajów sprzeciwiają się wprowadzeniu zasady, zgodnie z którą wypłata środków unijnych będzie powiązana z praworządnością.