Donald Trump nie odpuszcza. Odnosi się do wyników wyborów. "Wygrałem!". Twitter znów oznacza post

Donald Trump wciąż nie może pogodzić się ze swoją prawdopodobną porażką w wyborach prezydenckich. W poniedziałek polskiego czasu po raz kolejny oznajmił, że to on zwyciężył.

Dzień wcześniej Donald Trump przyznał publicznie, że Joe Biden zwyciężył w wyborach prezydenckich. Podkreślił wówczas, że stało się tak dlatego, że "zostały one sfałszowane". Powtórzył, że doszło do wielu nieprawidłowości podczas głosowania, ale po raz kolejny nie podał na to żadnych dowodów. "Fałszywe i milczące media" - stwierdził, zarzucając amerykańskim mediom stronniczość.

"Wygrałem wybory!" - to kolejny, poniedziałkowy wpis Trumpa (opublikowany w niedzielę w nocy czasu wschodnioamerykańskiego). Został on oznaczony adnotacją Twittera: "oficjalne źródła wskazują na inny wynik wyborów". To kolejny post prezydenta USA, który jest oznaczany przez serwis jako potencjalny fake news.

Liczenie głosów wciąż trwa, ale według doniesień amerykańskich mediów Joe Biden zdobył już co najmniej 306 z 538 głosów elektorskich. Do zwycięstwa wystarczy 270 głosów. Zapewnia mu to więc stabilną wygraną i sprawia, że Trump nie ma szans na odrobienie straty. 

Donald TrumpTrump po raz pierwszy przyznał, że Biden wygrał. "Bo wybory były sfałszowane"

Epidemia w USA

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych pogarsza się sytuacja epidemiczna. Liczba stwierdzonych tam przypadków COVID-19 przekroczyła 11 milionów. W ciągu ostatniej doby w USA stwierdzono 160 tysięcy przypadków koronawirusa, a liczba ofiar śmiertelnych wyniosła ponad 1200. Od początku pandemii na COVID-19 zmarło 245 tysięcy Amerykanów. W tej chwili prawie 70 tysięcy osób przebywa w szpitalach. W niemal wszystkich stanach notuje się wzrost zachorowań. Najgorsza sytuacja panuje w środkowych i północnych stanach, między innymi w Dakocie Północnej i Południowej, Wyoming, Wisconsin, Nebrasce, Minnesocie oraz Illinois.

Kolejne stany i miasta wprowadzają dodatkowe restrykcje. W Chicago i St. Louis ograniczono maksymalną liczebność zgromadzeń, gubernatorzy Nowego Meksyku i Oregonu wydali mieszkańcom zalecenie pozostawania w domach. Obserwując wypełnione po brzegi szpitale, po wielu miesiącach sprzeciwu gubernator Dakoty Północnej Doug Burgum wydał nakaz noszenia masek w zamkniętych pomieszczeniach oraz na zewnątrz, gdy nie da się utrzymać zwiększonego dystansu społecznego.

APTOPIX Election 2020 New YorkUSA. Najwięcej nowych zakażeń koronawirusem od początku pandemii

Zobacz wideo Trump kontra koronawirus. Najbardziej absurdalne wypowiedzi amerykańskiego prezydenta
Więcej o: