Węgry. Rząd chce zmienić konstytucję, nowe prawo uderzy w osoby LGBT. "Celowo robią to w stanie wyjątkowym"

Węgierski rząd chce wprowadzić do konstytucji homofobiczne zapisy. Zmianom tym mają towarzyszyć nowelizacje kodeksu cywilnego i ustawy o ochronie dzieci, które uniemożliwią adopcję osobom samotnym, a także parom LGBT.

We wtorek 10 listopada konserwatywny rząd Węgier złożył w parlamencie projekt poprawki do konstytucji. Od 2012 roku w konstytucji znajdował się zapis o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny, jednocześnie na Węgrzech pary jednopłciowe mogą zawierać związki partnerskie. Nowy zapis, który ma się pojawić w węgierskiej ustawie zasadniczej ma uwzględniać rodzicielstwo i brzmi następująco:

Węgry chronią instytucję małżeństwa jako powstały drogą dobrowolnego zobowiązania związek między mężczyzna i kobietą, a także rodzinę jako fundament przetrwania narodu. Podstawą więzi rodzinnej jest małżeństwo oraz relacja rodzica z dzieckiem. Matką jest kobieta, a ojcem mężczyzna.

W węgierskiej konstytucji ma się także znaleźć zapis mówiący o ochronie praw dzieci do ich "tożsamości odpowiadającej płci urodzenia i wychowania zgodnego z systemem wartości opartym na kulturze chrześcijańskiej" - informuje Polsat News, powołując się na PAP.

Krzysztof Śmiszek podarł na wizji projekt zakazu marszów równościŚmiszek zarzuca Godek chęć wprowadzenia "szariatu" i "kpinę z demokracji"

Węgry. Rząd chce uniemożliwić adopcję dzieci przez osoby LGBT

Zmianom w konstytucji mają towarzyszyć zmiany w kodeksie cywilnym i ustawie o ochronie dzieci. Jeśli poprawki proponowane przez konserwatystów wejdą w życie, adopcja dziecka będzie dozwolona tylko dla małżeństw, krewnych dziecka oraz małżonka rodzica. Obecnie dzieci na Węgrzech mogą adoptować także osoby samotne. Z tego zapisu korzystają pary LGBT. Aby adoptować dziecko, starania o to podejmowała tylko jedna z osób tworzących związek jednopłciowy. 

Węgierski parlament zainicjował także likwidację Urzędu ds. Równego Traktowania, który w ostatnich latach był jednym z ostatnich organów publicznych występujących w obronie praw osób LGBT na Węgrzech. Konserwatyści chcą, aby obowiązki tego urzędu przejął Rzecznik Praw Podstawowych. Od września 2019 roku stanowisko to piastuje Ákos Kozma, były profesor Katolickiego Uniwersytetu Pétera Pázmánya, lojalny zwolennik rządu.

Zobacz wideo Magdalena Biejat o projekcie "Stop LGBT" Kai Godek

Aktywiści: Rząd wykorzystuje pandemię do walki z osobami LGBT

Zdaniem działaczy z grupy Hatter węgierski rząd wykorzystuje trudną sytuację w kraju i wprowadza homofobiczne regulacje w momencie, kiedy obywatele nie mogą protestować.

"Termin nie jest przypadkowy: wnioski, które są bardzo restrykcyjne, sprzeczne z międzynarodowymi i europejskimi zasadami praw człowieka, zostały złożone po zatwierdzeniu przez parlament stanu wyjątkowego spowodowanego epidemią COVID-19, w czasie, gdy obywatele nie mają środków prawnych, takich jak demonstracje, aby wyrazić swój sprzeciw. Schemat jest znajomy, podobne działania rządu obserwowaliśmy wiosną. W szczytowym okresie pierwszej fali epidemii najważniejszym priorytetem rządu było pozbawienie praw osób trans i interseksualnych. Teraz robią to samo z tęczowymi rodzinami. Cel jest jasny: ludzie nie powinni skupiać się na niedociągnięciach rządu w zarządzaniu kryzysowym, ale na restrykcyjnych propozycjach wyciąganych z szuflady biurka. Odrzucamy rząd wykorzystujący osoby LGBTQI jako polityczne zabawki!" - czytamy w oświadczeniu działaczy grupy Hatter

Agencja prasowa Reuters przypomina, że w maju 2020 roku Węgry zakazały korekty płci w dokumentach osobistych, a także sprzeciwiły się książkom dla dzieci, które pozytywnie przedstawiają różnorodność.

Marsz Równości w Krakowie (zdjęcie ilustracyjne)Rada Europy alarmuje: Sytuacja w Polsce ma negatywny wpływ na życie osób LGBT

Więcej o: