Zmar premier Bahrajnu Chalifa ibn Salman Al Chalifa, ktry od niemal 50 lat sprawowa urzd

W wieku 84 lat zmar dugoletni premier Bahrajnu Chalifa ibn Salman Al Chalifa. By bratem poprzedniego wadcy, od ktrego otrzyma nominacje na stanowisko premiera. Przej urzd za kadencji Nixona, zakoczy podczas wygranej Bidena.

Chalifa ibn Salman Al Chalifa był premierem od 16 grudnia 1971 r. Mógł się pochwalić jednym z najdłuższych politycznych staży. Zgodnie z doniesieniami medialnymi premier zmarł we wtorek w szpitalu w Stanach Zjednoczonych.

Zobacz wideo To nowa era dla saudyjskich kobiet. W końcu mogą legalnie prowadzić auta

Król Hamad ibn Isa Al Chalifa ogłosił tygodniową oficjalną żałobę w kraju z powodu śmierci premiera. W pogrzebie będzie mogła uczestniczyć tylko ograniczona liczba osób, głównie rodzina premiera. Flagi zostaną opuszczone do połowy masztu. Wszystkie agencje rządowe, a także urzędy będą nieczynne przez trzy dni.

Chalifa ibn Salman Al Chalifa był jednym z najdłużej urzędujących premierów na świecie. Politolodzy podkreślają, że decyzje premiera były niemal tej samej wagi co działania króla Bahrajnu. Podczas swojego urzędowania wprowadzał liczne ograniczenia dla mniejszości szyickiej, co powodowało niechęć dla tej społeczności.Był uważany za najbogatszą osobę z rodziny królewskiej w Bahrajnie. 

Doradca króla napisał na Twitterze kondolencje z powodu śmierci głowy państwa.

Podczas swojego urzędowania Chalifa ibn Salman Al Chalifa utrzymywał przyjazne stosunki między Bahrajnem i Arabią Saudyjską. Był znany z antypatycznego nastawienia do relacji z Iranem.

W 2002 roku na mocy reformy konstytucyjnej utracił wiele uprawnień na rzecz króla i parlamentu. Uchodził za zwolennika monarchii, krytykował ruchy demokratyczne w krajach arabskich. Sympatyzował z Arabią Saudyjska i Stanami Zjednoczonymi, a sprzeciwiał się polityce Iranu. Był przeciwnikiem tzw. Arabskiej Wiosny z lat 2011-2012.

We udzia w dyskusji:
Zmar premier Bahrajnu Chalifa ibn Salman Al Chalifa, ktry od niemal 50 lat sprawowa urzd
Aby skomentowa ten i inne artykuy zapraszamy na forum.gazeta.pl