Czechy. Ministra pracy krytykuje premiera: Mamy burdel w kraju, a Babiš to debil

Kierująca czeskim Ministerstwem Pracy i Spraw Społecznych Jana Malácová skrytykowała działania premiera dotyczące epidemii koronawirusa. Polityczka, która myślała, że nie jest nagrywana, nazwała Andreja Babiša "debilem".

Jana Malácová, która należy do socjaldemokratów - ugrupowania wchodzącego w skład koalicji rządzącej, wypowiadała się dla Czeskiej Telewizji. Kierująca resortem pracy i spraw społecznych ministra miała wypowiedzieć się na temat drugiej fali koronawirusa w kraju.

Ministra pracy o premierze Czech: Mamy burdel, który zrobił Babiš. To debil

Jana Malácová myśląc, że kamera i mikrofon są już wyłączone po przeprowadzonym wywiadzie, powiedziała dziennikarzom kilka słów o sytuacji epidemiologicznej w Czechach. - Mamy burdel, który zrobił Babiš. A teraz wszyscy musimy to zlizywać. To debil, przepraszam - powiedziała.

 

Jak podaje portal novinky.cz między Malácovą i Babišem od dawna dochodzi do konfliktów. W majowym wywiadzie premier Czech skrytykował ministrę pracy za to, że nie zareagowała odpowiednio podczas wiosennej fazy kryzysu. - Zawiodłem się na niej. Zachowywała się tak samo nieodpowiedzialnie, jak wcześniej - mówił w rozmowie premier.

Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa od początku epidemii w Czechach koronawirusa stwierdzono u 173 885 osób. Z powodu ciężkiego przebiegu infekcji wirusem SARS-CoV-2 zmarło 1422 obywateli tego kraju. Kraj ten zmaga się ze znaczącym wzrostem zachorowań. W niedzielę odnotowano tam ponad pięć tysięcy przypadków, co jest najwyższym dziennym wynikiem. 

Zobacz wideo Prof. Matyja: Zdrowie zawsze traktowano po macoszemu
Więcej o: