Biden mówi o wzroście totalitarnych reżimów. "Widzimy, co się dzieje, od Białorusi po Polskę, Węgry"

Kandydat na prezydenta USA Joe Biden mówił o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Skrytykował swojego rywala Donalda Trumpa za to, że "popiera wszystkich zbirów na świecie" i wspomniał o rozwoju reżimów totalitarnych, wymieniając w jednym zdaniu Białoruś, Węgry i Polskę.

W czwartek 15 października kandydat na prezydenta USA Joe Biden wziął udział w spotkaniu w formacie Town Hall, podczas którego odpowiadał na pytania siedzących na widowni wyborców. Zapytany o politykę zagraniczną stwierdził, że Stany Zjednoczone jeszcze nigdy nie były tak bardzo odizolowane od reszty świata jak dziś.

Zobacz wideo Spot wyborczy Joe Bidena

Joe Biden: Donald Trump popiera wszystkich zbirów na świecie

Joe Biden skrytykował działania Donalda Trumpa. Stwierdził, że Iran jest bliżej zbudowania bomby atomowej, Korea Północna ma więcej bomb atomowych i rakiet do ich przenoszenia. Powiedział także, że sojusznicy USA z NATO mówią otwarcie, że Stanom Zjednoczonym nie można ufać.

- NATO jest narażone na pęknięcie, ponieważ [sojusznicy - red.] mają wątpliwości, czy naprawdę tam jesteśmy. Widzimy, co się dzieje, od Białorusi po Polskę, Węgry i wzrost totalitarnych reżimów na świecie. Obecny prezydent popiera wszystkich zbirów na świecie. Wysyła miłosne listy do koreańskiego dyktatora i nie jest w stanie zganić Putina - mówił Biden.

Kontrkandydat Donalda Trumpa stwierdził, że może go pochwalić jedynie za działania wobec Izraela. Powiedział jednak, że w jego opinii nie ma żadnej spójnej polityki zagranicznej USA.

 

USA. Wybory prezydenckie już 3 listopada

Wybory prezydenckie 2020 zostały zaplanowane na 3 listopada. Ostatnie sondaże pokazują, że większe szanse na zwycięstwo ma kandydat Demokratów Joe Biden. Oddanie na niego głosu deklaruje 51,1 proc. badanych. Donalda Trumpa chce z kolei poprzeć 42,2 proc. respondentów. Pozostali ankietowani wciąż nie są pewni, którego kandydata poprzeć.