Rzeczniczka Trumpa zakażona koronawirusem. Coraz więcej zachorowań wśród pracowników Prezydenta

Z każdym dniem przybywa zakażonych w Białym Domu, prawdopodobnie do "rozsiewu" koronawirusa doszło podczas spotkania w Ogrodzie Różanym. Tymczasem liczba zachorowań w USA znowu jest najwyższa na świecie.

Z dnia na dzień przybywa osób chorych na COVID-19 z otoczenia Donalda Trumpa. O prawdopodobnej przyczynie zakażeń pisaliśmy już na łamach Gazeta.pl. Możliwe, że wszyscy uczestnicy spotkania w Ogrodzie Różanym byli narażeni na zakażenie przez nieprzestrzeganie restrykcji sanitarnych.

Rzeczniczka Białego Domu Kayleigh McEnany poinformowała, że jest zakażona koronawirusem i udaje się na kwarantannę. Jak dodała, prezydenccy lekarze wykluczyli możliwość przejścia wirusa na dziennikarzy, uczestniczących w konferencjach prasowych w Białym Domu. Rzeczniczka będzie kontynuować swoją pracę dla Prezydenta zdalnie.

Wzrost zakażeń w Białym Domu

Zakażona koronawirusem jest również doradczyni prezydenta USA Hope Hicks, a także pracownicy zespołu prasowego: Karoline Leavitt i Chad Gilmartin. Według agencji Bloomberg, testy dały też pozytywny wynik u kilku pracowników średniego szczebla.

Także sam prezydent Donald Trump i jego żona Melania Trump są zakażeni koronawirusem. Amerykański przywódca przebywa od piątku w szpitalu, podczas gdy jego małżonka przechodzi kwarantannę w Białym Domu.

Do wyborów w USA pozostało 29 dni. Stany Zjednoczone są najbardziej dotkniętym koronawirusem państwem świata. Od początku epidemii zachorowało tam 7 milionów 400 tysięcy ludzi, a prawie 210 tysięcy zmarło.

Zobacz wideo Między Donaldem Trumpem a Chinami. Jak WHO znalazła się w centrum globalnego sporu
Więcej o: