Trump zakażony koronawirusem. Kto może go zastąpić, gdyby objawy COVID-19 okazały się poważne?

W nocy z czwartku na piątek prezydent USA Donald Trump przekazał, że jest zakażony koronawirusem. Zakażenie potwierdzono też u pierwszej damy Melanii Trump. Wciąż nie wiadomo, czy podobny scenariusz potwierdzi się w przypadku wiceprezydenta Mike'a Pence'a. A to właśnie on musiałby zastąpić Trumpa, gdyby objawy COVID-19 okazały się poważne. Zdaniem analityka medycznego CNN, izolacji powinna poddać się również kolejna w linii sukcesji spikerka Izby Reprezentatów Nancy Pelosi.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował na Twitterze, że jest zakażony koronawirusem. Napisał, że badania, które przeszedł on i jego żona Melania Trump dały wynik pozytywny, dlatego oboje niezwłocznie kierują się na kwarantannę.

"Dziś wieczorem Pierwsza Dama i ja uzyskaliśmy wynik pozytywny na COVID-19. Natychmiast rozpoczynamy kwarantannę i proces rekonwalescencji. Przejdziemy to razem" - poinformował w nocy z czwartku na piątek Trump. 

W czwartek zakażenie wirusem SARS-CoV-2 potwierdzono u bliskiej współpracowniczki amerykańskiego przywódcy - Hope Hicks. W ostatnich dniach brała ona udział w przygotowaniach prezydenta Stanów Zjednoczonych do debaty z Joe Bidenem i towarzyszyła mu na wiecach w Ohio i Minnesocie.

Zobacz wideo Radosław Sikorski ocenia, co zaważy na wyniku wyborów w USA

Kto może tymczasowo przejąć obowiązki Trumpa? Wciąż mało wiadomo o stanie zdrowia Mike'a Pence'a

Jak informuje "The Guardian", lekarz Trumpa potwierdził, że prezydent i pierwsza dama "pozostaną w Białym Domu na czas rekonwalescencji". To, jak długo potrwa izolacja, będzie zależało od stanu chorej pary. Nawet jeśli w ciągu najbliższych 14 dni wynik prezydent uzyska negatywny wynik testu, to prawie na pewno nie będzie mógł uczestniczyć w wiecach w trzech kluczowych stanach - Wisconsin, na Florydzie i Arizonie. Mało prawdopodobny jest też jego osobisty udział w kolejnej debacie prezydenckiej, zaplanowanej na 15 października. 

Jak przypomina brytyjski dziennik, jeśli w przypadku amerykańskiego prezydenta objawy okażą się poważne, jego obowiązki tymczasowo przejmie wiceprezydent Mike Pence. Z kolei jeśli on również będzie  niezdolny do pracy, Trumpa zastąpiłaby przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Kolejnymi w linii sukcesji po prezydencie są przewodniczący pro tempore Senatu Chuck Grassley i sekretarz stanu USA Mike Pompeo.

Analityk medyczny CNN, dr Jonathan Reiner, ocenił, że Pelosi powinna poddać się izolacji, ponieważ - jego zdaniem - możliwe jest, że na COVID-19 może zachorować również Pence. 

W poniedziałek Pence pojawił się w Białym Domu, gdzie wraz z Trumpem wziął udział w spotkaniu grupy zadaniowej poświęconej walce z pandemią SARS-CoV-2. Wiceprezydent nie pojawił się natomiast na debacie prezydenckiej. Nie wiadomo na razie, czy zakaził się koronawirusem, choć informacji na ten temat można się spodziewać najpewniej w ciągu najbliższych godzin

Nie wiadomo również od jak dawna Trump, pierwsza dama oraz Hope Hicks są nosicielami wirusa i z którymi pracownikami Białego Domu mieli bezpośredni kontakt. Według Światowej Organizacji Zdrowia od momentu zakażenia do pojawienia się objawów mija średnio pięć lub sześć dni, choć ten okres może wydłużyć się nawet do 14 dni. Jak sugeruje "The Guardian", Hicks zaczęła odczuwać pierwsze dolegliwości w środę. 

Więcej o: