Debata prezydencka w USA. Trump mówił o poparciu szeryfa z Portland. "Nigdy go nie wspierałem i nigdy go nie poprę"

W nocy polskiego czasu odbyła się pierwsza debata prezydencka w USA. Starający się o reelekcję Donald Trump stwierdził w jej trakcie, że "szeryf z Portland" udzielił mu poparcia. Jak ustalił "The New York Times", nie jest to prawdą.

W czasie debaty prezydenckiej Donald Trump stwierdził, że "szeryf z Portland" powiedział, że popiera amerykańską głowę państwa. Jak się jednak okazuje, szeryf hrabstwa Multnomah, gdzie znajduje się Portland, nie jest zwolennikiem obecnego prezydenta.

W dzisiejszej debacie prezydent powiedział, że popiera go 'szeryf z Portland'. Jako szeryf hrabstwa Multnomah [stan Oregon - przyp.red.] nigdy nie wspierałem Donalda Trumpa i nigdy go nie poprę

- napisał na Twitterze Mike Reese.

Debata prezydencka w USA."To była raczej bójka w barze"

Po zakończeniu debaty Donalda Trumpa i Joe Bidena pojawiły się pierwsze komentarze na jej temat. "To była najgorsza debata, jaką kiedykolwiek widziałem. To nie była nawet debata. To była hańba" - stwierdził Jake Tapper, dziennikarz CNN. "To była raczej bójka w barze, konkurs krzyczenia na siebie i rywalizacja w obrażaniu, a nie debata" - podkreślił Howard Kurtz z Fox News. 

Czytaj więcej: Debata Trump - Biden. "Gorący bajzel, w płonącym śmietniku, we wraku pociągu". Czyli katastrofa

Zobacz wideo "Zamknij się". Ostra wymiana zdań na debacie Trump-Biden