Kalifornia walczy z pożarami. Ogień trawi winnice Napa Valley

W Kalifornii trwa walka z żywiołem. Płoną winnice Napa Valley. W akcji gaszenia pożarów strażakom nie pomaga suchy porywisty wiatr, który przenosi ogień w szybkim tempie. Mieszkańcy zagrożonych miejscowości musieli opuścić swoje domy w środku nocy.

W północnej części Kalifornii od trzech dni szaleją pożary. W miejscowości St. Helena winnica Chateau Boswell została doszczętnie zniszczona. Pobliskie tereny są zagrożone. Służby wydały też ostrzeżenie przed upałem i suchym wiatrem.

Według prognoz synoptyków spodziewane warunki pogodowe nie będą sprzyjać wygaszaniu ognia w ciągu najbliższych dni. W tym regionie pożary w drugiej połowie roku pojawiały się już wcześniej, ale dopiero teraz przyniosły tak opłakane skutki. Według szacunków CNN ogień objął powierzchnię prawie 4500 hektarów. 

Na szczęście nie spotkało mnie to, co mojego sąsiada z domu naprzeciwko. Cały dom stanął w płomieniach jakieś pięć minut temu

- relacjonował jeden ze świadków portalowi San Francisco CBS Local.

Zobacz wideo Pożary w Stanach Zjednoczonych zbierają coraz większe żniwo

Zostały zgliszcza

Płoną hektary lasów i pól oraz budynki mieszkalne. Do akcji gaśniczej zaangażowano samoloty i specjalistyczny sprzęt. Służbom w gaszeniu pożarów pomagają wolontariusze. W ciągu ostatnich dni z najbardziej zagrożonych terenów ewakuowano tysiące osób. Większość musiała opuścić swoje domy w środku nocy. "Szklany ogień" nie ustaje i każdego dnia pochłania rolnicze uprawy. W pożarach w Kalifornii zginęły już trzy osoby. Trzy tygodnie temu w kalifornijskich pożarach w hrabstwie Fresno spłonęło osiem osób.

Więcej o: