"Możemy ich później zagazować". Polityk AfD wyrzucony z partii za słowa o imigrantach

Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec usunęła ze swoich szeregów Christiana Lütha, który w przeszłości był rzecznikiem tej partii. Redakcja "Die Zeit" ustaliła, że podczas wizyty w jednym z barów Lüth miał stwierdzić, że "większa liczba imigrantów w Niemczech jest dobra dla AfD". "Możemy ich później wystrzelać lub zagazować" - miał powiedzieć były już polityk AfD.

"Słowa przypisywane Christianowi Lüthowi są całkowicie nie do przyjęcia oraz niezgodne z celami i polityką AfD" - powiedział współprzewodniczący grupy parlamentarnej AfD Alexander Gauland, cytowany przez "Deutsche Welle". Dodał, że sugestie jakoby popierał on Lütha, są "absurdalne i fikcyjne". 

Zobacz wideo "Wielki strach" - wstrząsający dokument o mordach na Polakach wracających z przymusowych robót w Niemczech

Christian Lüth usunięty z AfD. Miał mówić o "gazowaniu imigrantów" 

Według "Die Zeit", były rzecznik AfD miał użyć skandalicznych słów podczas spotkania z youtuberką Lisą Licentią, do którego doszło w lutym w berlińskim Newton Bar. W trakcie rozmowy Lüth stwierdził, że AfD stosuje taktykę prowokacji. "Im gorzej dla Niemiec, tym lepiej dla AfD" - mówił, dodając, że w przeciwnym razie jego partia oscylowałaby wokół trzyprocentowego poparcia.

Zapytany przez rozmówczynię, czy w interesie AfD było to, by do Niemiec przybywało więcej migrantów, odpowiedział: "Tak, ponieważ AfD radzi sobie lepiej".

"Możemy ich później zastrzelić. Albo zagazować, czy cokolwiek tam chcesz. Dla mnie to i tak to samo" - miał powiedzieć Lüth. 

Nagranie rozmowy Lüth-Licentia pojawiło się w telewizyjnym filmie dokumentalnym wyprodukowanym przez stację ProSieben. Jego autorem jest dziennikarz Thilo Mischke, który przez 18 miesięcy badał skrajnie prawicowe ugrupowania w Niemczech. Choć ProSieben nie ujawniło personaliów "wysoko postawionego polityka AfD", to ze względu na "interes publiczny" zdecydowała się to zrobić redakcja "Die Zeit". 

Lüth działał w AfD od momentu jej powstania w 2013 r. W kwietniu został odwołany ze stanowiska rzecznika frakcji parlamentarnej AfD po tym, jak rzekomo miał określić się mianem "faszysty". Była liderka AfD, Frauke Petry, powiedział Deutsche Welle, że kierownictwo partii wiedziało, iż kilka lat temu Lüth wykonał też nazistowski salut, co potwierdziło kilku świadków. 

AfD jest obecnie największą partią opozycyjną w niemieckim parlamencie.