Argentyński polityk zapomniał wyłączyć kamerkę. W trakcie obrad całował piersi partnerki

Juan Emilio Ameri, argentyński deputowany do izby niższej parlamentu, zrezygnował ze swojej funkcji po skandalu, do którego doszło w trakcie czwartkowych obrad. Polityk sądził, że nikt go nie widzi i całował piersi swojej partnerki, która usiadła mu na kolanach.

Do sytuacji doszło w trakcie czwartkowej debaty izby niższej argentyńskiego parlamentu - Izby Deputowanych. Parlamentarzyści dyskutowali wówczas na temat ustawy dotyczącej Funduszu Gwarancji Zrównoważonego Rozwoju. Niektórzy deputowani łączyli się z salą posiedzeń za pośrednictwem aplikacji Zoom. Obrady były transmitowane m.in. na YouTube.

W pewnym momencie deputowali ujrzeli na ekranach kobietę siedzącą na kolanach 47-letniego Juana Emilia Ameriego, którą polityk następnie pocałował w piersi.

Argentyna. Polityk na wizji całował piersi partnerki

Ameri tłumaczył później, że był przekonany, iż jego kamera jest wyłączona. Jak podaje "The Guardian", polityk wyjaśnił, że partnerka przeszła operację powiększenia piersi. - Powiedziałem: "Spójrzmy, jak wyglądają implanty. Zobacz, jedna pierś jest troszkę niżej, druga wyżej, zerknijmy na blizny". Była obok mnie, pocałowałem jej piersi, to tyle - mówił.

Po fali krytyki, również ze strony przewodniczącego Izby Deputowanych Sergia Massy, Ameri zrezygnował z zasiadania w parlamencie.

Zobacz wideo Bortniczuk komentuje wejście Kaczyńskiego do rządu