Paryż. Atak nożownika obok dawnej siedziby "Charlie Hebdo". Tego dnia miały zeznawać wdowy po terrorystach

We wschodniej części Paryża nożownik, zatrzymany już przez policję, ranił dwie osoby. Do ataku doszło nieopodal dawnej siedziby magazynu "Charlie Hebdo", gdzie w 2015 roku zamachowcy zabili 12 osób. W piątek zeznania miały składać wdowy po terrorystach.

Policja sprostowała informacje podawane początkowo przez francuskiego premiera o czterech rannych. Poszkodowane miały zostać dwie osoby, obie są w stanie ciężkim. Do ataku doszło w jedenastej dzielnicy Paryża, kilka metrów od budynku, w którym mieściła się kilka lat temu redakcja Charlie Hebdo.

Francuskie media informują także o alarmie bombowym w tej samej dzielnicy. Policja przeszukuje okolicę, zamknięto również pięć szkół w pobliżu. Prefektura paryskiej policji zaleca unikanie tego obszaru.

Pierwotnie funkcjonariusze mówili o poszukiwaniu dwóch podejrzanych, którzy mieli uciec do metra. Po zweryfikowaniu informacji policja podaje jednak, że był jeden sprawca. Mężczyzna został zatrzymany na Placu Bastylii, kilkaset metrów od miejsca ataku.

Atak na redakcję "Charlie Hebdo"

Do ataku nożowników doszło nieopodal dawnej siedziby "Charlie Hebdo", satyrycznego magazynu, który opublikował serię karykatur proroka Mahometa. W ataku terrorystycznym na dziennikarzy 7 stycznia 2015 roku zginęło 12 osób. W następnych dniach znajomy napastników, który domagał się ich uwolnienia, zastrzelił policjantkę i zabarykadował się z zakładnikami w koszernym sklepie. Bracia Said i Cherif Kouachi oraz Amedy Coulibaly zostali zastrzeleni podczas policyjnej obławy 9 stycznia. 

Trzy tygodnie temu rozpoczął się proces 14 osób powiązanych z atakiem. W dniu ataku nożowników przed sądem miały zeznawać wdowy po zamachowcach w 2015 roku.

Weź udział w dyskusji:
Paryż. Atak nożownika obok dawnej siedziby "Charlie Hebdo". Tego dnia miały zeznawać wdowy po terrorystach
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl