Chiny. Tysiące zakażonych po wydostaniu się bakterii z laboratorium. Władze poinformowały o tym po roku

Dopiero po ponad roku władze poinformowały o bakterii gorączki maltańskiej, która wydostała się z laboratorium w mieście Lanzhou w Chinach. Brucelozą zakaziło się co najmniej trzy tysiące osób. Wielu z nich cierpi na bardzo poważne problemy zdrowotne.

Jak podaje CNN władze Chin poinformowały o tej sytuacji dopiero we wrześniu. Samo wydostanie się bakterii z laboratorium miało miejsce już ponad rok temu. Za wyciek oskarżono ośmiu pracowników laboratorium, którzy zostali ukarani dyscyplinarnie - poza tym nikt nie poniósł odpowiedzialności prawnej.

Z laboratorium z Chin wydostała się bakteria. Powodem było używanie przeterminowanych środków do dezynfekcji

Według danych komisji zdrowia Lanzhou, prowincji na północnym zachodzie Chin, zakażenie gorączką maltańską stwierdzono u 3245 osób. U 1401 uzyskano wstępnie dodatnie wyniki. W sumie przebadanych zostało 22 tysięcy mieszkańców regionu zamieszkiwanego przez 2,9 mln osób. Komisja twierdzi, że jak dotąd nie stwierdzono żadnych przypadków śmiertelnych.

Zakażenie wywołane zostało przez wyciek z fabryki farmaceutycznej pod koniec lipca lub sierpnia 2019 roku. Miało do niego dojść podczas produkcji szczepionek przeznaczonych dla zwierząt. Laboratorium używało przeterminowanych środków dezynfekujących i odkażających. Pierwsze infekcje zgłoszono dopiero w listopadzie, gdzie większość zakażonych to byli studenci i wykładowcy uniwersytetu w Lanzhou. W styczniu, po przeprowadzonym dochodzeniu, władze wycofały licencje dla zakładu.

Bruceloza badana była przez Amerykanów pod kątem użycia jej jako broni biologicznej

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób opisuje objawy brucelozy, zwanej też gorączką maltańską. Zakażenie bakterią może powodować bóle głowy, mięśni, gorączkę i zmęczenie. Objawy te mogą ustąpić bez leczenia, jednak u niektórych osób stają się chroniczne i mogą występować w większym nasileniu już do końca życia. Zakażenie może też prowadzić do zapalenia stawów lub obrzęku niektórych narządów. Według CDC bardzo rzadko infekcja przenosi się z człowieka na człowieka. Zamiast tego większość ludzi zaraża się jedząc skażoną żywność.

Portal Caixin opisuje przykład 40-letniej zakażonej, która dopiero po sześciu miesiącach została prawidłowo zdiagnozowana. Bruceloza wywołała u niej dokuczliwy ból stawów. Po tak długim czasie wprowadzenie najskuteczniejszej terapii było już nieskuteczne. Kobieta będzie musiała przyjmować leki najprawdopodobniej przez większą część życia zwłaszcza, że infekcja spowodowała u niej problemy z poruszaniem się.

Bruceloza zwykle atakuje trzodę chlewną, bydło, kozy, owce i psy. Istnieje szczepionka przeciwko tej bakterii, ale jest przeznaczona tylko dla zwierząt. Ludzie mogą zmniejszyć ryzyko zakażenia unikając spożywania surowego mięsa czy niepasteryzowanych produktów mlecznych. Najbardziej narażone na infekcję są osoby zatrudnione przy hodowli zwierząt, rzeźnicy oraz weterynarze. Ostatni wybuch epidemii gorączki maltańskiej w Europie miał miejsce w Bośni w 2008 roku, gdzie zakażonych zostało tysiąc osób.

Patogen łatwo się namnaża i rozpyla, dlatego w latach 60. Amerykanie testowali go pod kontem użycia jako broni biologicznej. Bakteria nie zabija zakażonych, ale skutecznie osłabia zdolność bojową.

Zobacz wideo Między Donaldem Trumpem a Chinami. Jak WHO znalazła się w centrum globalnego sporu