Alaksandr Łukaszenka zaprzysiężony na prezydenta. Uroczystość odbyła się w tajemnicy

Białoruska rządowa agencja prasowa Biełta poinformowała, że Alaksandr Łukaszenka objął urząd prezydenta na kolejną kadencję. Uroczystość inauguracji odbyła się w Pałacu Niepodległości w Mińsku.

Podczas uroczystości Alaksandr Łukaszenka trzymając prawą dłoń na konstytucji, złożył przysięgę w języku białoruskim, a następnie podpisał akt przysięgi. Z kolei Lidzija Jarmoszyna, szefowa Centralnej Komisji Wyborczej, przekazała mu dokument powołania go na stanowisko prezydenta Republiki Białoruś.

Zaproszono kilkaset osób, w tym przedstawicieli najwyższych władz Białorusi oraz mediów oficjalnych. Nie został zaproszony żaden z ambasadorów. Nawet rosyjski ambasador w Białorusi Dmitrij Mezanczew. Jak informuje portal TUT.by, mimo ustawowego obowiązku, uroczystość nie była transmitowana w telewizji państwowej.

A jednak inauguracja. Służba prasowa Łukaszenki poinformowała, że właśnie się odbyła inauguracja i Łukaszenka złożył przysięgę prezydencką. Trzymano to w tajemnicy, bo bał się protestów

- napisał Andrzej Poczobut, dziennikarz i członek Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi.

Na ulice wyszli Białorusini w ramach protestu przeciwko Łukaszence. Mają ze sobą transparenty z napisami: "Król jest nagi" i "Zwycięstwo należy do ludzi" - informuje dziennikarka Hanna Liubakova. Dodaje, że doszło już do pierwszych zatrzymań.

Media pisały o "niezwykłej aktywności"

Wcześniej białoruskie media informowały o niezwykłej aktywności służb specjalnych wokół Pałacu Niepodległości. Tam mieści się nowa rezydencja prezydenta Białorusi. Od rana dało się zauważyć dużo pojazdów należących do jednostek specjalnych oraz jednostkę honorową białoruskiej armii. Wyłączone zostały z ruchu przylegające do rezydencji ulice. Potem zauważono jak z położonej na obrzeżach Mińska rezydencji mieszkaniowej wyjechała limuzyna prezydenta, którą pilotowała reprezentacyjna jednostka milicji na motocyklach. Eksperci zakładali, że dojdzie tam do inauguracji Alaksandra Łukaszenki. Komentatorzy zauważają, że przeprowadzona bez rozgłosu i zapowiedzi inauguracja uniemożliwi opozycji zorganizowanie akcji protestu.

Zobacz wideo "Plan Marshalla" dla Białorusi. Premier rozmawiał z opozycją
Więcej o: