SN zadał TSUE dwa pytania o polskich sędziów. "Kolejna odsłona batalii o państwo prawa"

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu rozpoznawał we wtorek dwa pytania prawne dotyczące spraw polskich sędziów: Moniki Frąckowiak i Waldemara Żurka. Jak informowało Stowarzyszenie Sędziów Polski "Iustitia", pytania dotyczyły m.in. tego, "czy powołane w politycznej procedurze do Sądu Najwyższego osoby mogą być uznawane za niezawisłych sędziów".

W ubiegłym roku Sąd Najwyższy skierował do TSUE pytania prejudycjalne w sprawie Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego oraz powoływanych do tych izb osób przy udziale nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Pytania zadano m.in. w związku ze sprawą sędzi Moniki Frąckowiak. Jak informowała w ubiegłym roku "Gazeta Wyborcza", sędzia złożyła pozew do Sądu Najwyższego dotyczący sędziego Jana Majchrowskiego z Izby Dyscyplinarnej SN. Domagała się uznania, że Majchrowski de facto nie jest sędzią SN, argumentując m.in., że został powołany w wadliwej procedurze. Sędzia został powołany do izby przed dwoma laty przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek KRS.

Sędzia zdecydowała się na pozew, ponieważ to właśnie sędzia Majchrowski wyznaczył sąd dyscyplinarny w Lublinie do rozpatrzenia jej dyscyplinarki. Sędzia domagała się, by jej sprawę rozpatrywała Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

"Sprawa Pani sędzi Moniki Frąckowiak ma znaczenie dla wszystkich spraw, które wniesiono do Izby Pracy Sądu Najwyższego o ustalenie, czy także inni neosedziowie Sądu Najwyższego z Izby Dyscyplinarnej, Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Cywilnej zostali skutecznie powołani na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego" - podkreślało w czerwcu Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia".

- Sędziowie są regularnie zastraszani postępowaniami dyscyplinarnymi, dlatego w tych sprawach muszą orzekać osoby, które nie są politycznymi nominatami - komentowała w komunikacie stowarzyszenia sama sędzia.

- Czynności podjęte przez osobę powołaną z naruszeniem standardów muszą być pominięte, a osoba taka nie może być uznana za sędziego w rozumieniu prawa europejskiego - mówił we wtorek przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości UE adwokat prof. dr hab. Wojciech Popiołek. Jak dodał, Izba Dyscyplinarna SN "stała się narzędziem represjonowania sędziów".

Prokurator Andrzej Reczka z Prokuratury Krajowej wnosił o odmowę odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. Twierdził m.in., że "akt nominacji ma taką moc prawną, że nie można go podważać". Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska zwracała z kolei uwagę, że sędzia Jan Majchrowski nie rozstrzygał żadnej sprawy, "tylko wskazał właściwy sąd". Podkreślała, że do Sądu Najwyższego "powołano osoby bez związków z władzą wykonawczą".

Jak podała "Iustitia", Rzecznik Generalny TSUE ma wydać opinię do sprawy Moniki Frąckowiak 12 stycznia przyszłego roku.

TSUE o pytaniach dotyczących polskich sędziów

Rozpoznawana wcześniej tego samego dnia sprawa dotycząca sędziego Waldemara Żurka ma związek z sędzią Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN Aleksandrem Stępkowskim. Sędzia Żurek także pozwał SN, by ustalić, że w przypadku sędziego Stępkowskiego "nie istnieje stosunek służbowy sędziego SN". To właśnie sędzia Stępkowski wydał postanowienie o odrzucenie odwołania w sprawie dotyczącej przeniesienia sędziego Żurka do innego wydziału.

Jak relacjonowała "Iustitia", reprezentujący rząd prokurator Andrzej Reczka wnosił do TUSE o odmowę udzielenia odpowiedzi na pytania prejudycjalne. Wskazywał, że Unia Europejska nie ma kompetencji do ustalania, jak ma funkcjonować sądownictwo w kraju członkowskim i jakie mają być standardy do procesu nominacyjnego sędziów.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska stwierdziła, że sprawa jest "bezprzedmiotowa", pytanie "niedopuszczalne", a sędzia Żurek zaakceptował już jej zdaniem przeniesienie, bo podjął czynności na nowym stanowisku. Opinia do sprawy Waldemara Żurka ma zostać wydana także 12 stycznia.

"Czy sędziowie Izby Kontroli SN są sędziami w rozumieniu prawa Unii Europejskiej? Czy sąd został prawidłowo ustanowiony na mocy ustawy? Opinia Rzecznika Generalnego w tej sprawie 12 stycznia 2021 r." - skomentowała na Twitterze reprezentująca sędziego Waldemara Żurka adwokatka Sylwia Grzegorczyk-Abram.

"W TSUE kolejna odsłona batalii o polskie (i europejskie) państwo prawa" - pisał na Twitterze adwokat Michał Wawrykiewicz.

Zobacz wideo Ziobro jak Lepper? „Samoobrony już nie ma. Warto wyciągać wnioski”