Rosja reaguje na wniosek o areszt dla kontrolerów ze Smoleńska. Pieskow: Kreml odnosi się negatywnie

- Kreml odnosi się negatywnie do tych zarzutów - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w odpowiedzi na informację, że polska prokuratura wnioskuje o areszt dla trzech kontrolerów, którzy 10 kwietnia 2010 r. pełnili służbę na lotnisku w Smoleńsku. Polscy śledczy chcą, by odpowiedzieli za umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu powietrznym, skutkującej śmiercią wielu osób.

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow wydał w czwartek oświadczenie, w którym poinformował o stanowisku Kremla w sprawie zarzutów formułowanych przez stronę polską w stosunku do trzech rosyjskich kontrolerów lotu, którzy 10 kwietnia 2010 roku mieli dyżur na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku. W środę Prokuratura Krajowa zawnioskowała o areszt trzech mężczyzn.

Zobacz wideo Tak wydarzenia sprzed transferu do Berlina opisywali najbliżsi Nawalnego

Rzecznik Putina o wniosku ws. aresztowania kontrolerów: Odnosimy się negatywnie

- Odnosimy się negatywnie do zarzutów Polski dotyczących katastrofy samolotu TU-154M 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent Lech Kaczyński - powiedział Pieskow. Jak dodał, nie ma on wiedzy, czy strona polska zwracała się do prokuratury generalnej Rosji z wnioskiem o aresztowanie kontrolerów. Gdyby tak było, kolejnym krokiem może być wpisanie kontrolerów na międzynarodową listę osób poszukiwanych i zażądanie ekstradycji.

W środę rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik przekazała:

Zespół śledczy nr 1 w Prokuraturze Krajowej wystąpił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotów z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie trzech kontrolerów pełniących w 2010 r. służbę na lotnisku w Smoleńsku-Północ
Zarzuty, które postawiono kontrolerom, dotyczą umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym, skutkującej śmiercią wielu osób.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu TU-154 pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią. Delegacja leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.