Szefowa KE Ursula von der Leyen: W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla "stref wolnych od LGBT"

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosiła w Parlamencie Europejskim przemówienie o stanie Unii. Było to pierwsze orędzie szefowej Komisji, która rozpoczęła urzędowanie 1 grudnia. Jednym z poruszonych przez nią zagadnień była sytuacja osób LGBT w Unii Europejskiej. W tym kontekście von der Leyen wspomniała o "strefach wolnych od LGBT".

- Nie spocznę, jeśli chodzi o budowanie unii równości. Unii, w której można być tym, kim się chce i kochać, kogo się chce, bez strachu i wzajemnych oskarżeń - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która w środę wygłosiła przemówienie o stanie Unii.

Ursula von der Leyen: W UE nie ma miejsca dla "stref wolnych od LGBT"

W wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim von der Leyen nawiązała do "stref wolnych od LGBT". I choć nie wspomniała w tym kontekście o Polsce, to w zagranicznych mediach - np. w "The Guardian" - szybko pojawiły się artykuły, w których pisano już o "polskich strefach wolnych od LGBT".

- Bycie sobą nie jest twoją ideologią, jest twoją tożsamością, której nikt nigdy nie może ci odebrać. Chcę to podkreślić z całą stanowczością - strefy wolne od LGBTQI to strefy wolne od człowieczeństwa. Nie ma dla nich miejsca w naszej Unii - dodała.

"Strefami wolnymi od LGBT" często nazywa się te gminy i miasta w Polsce, które przyjęły deklaracje o "sprzeciwie wobec ideologii LGBT" lub uchwały bazujące na projekcie organizacji Ordo Iuris, oficjalnie nazywanym Samorządową Kartą Praw Rodzin. Uchwalono je łącznie w ponad stu gminach i miastach. 

Uchwały te nie mają skutków prawnych - są uważane za symboliczne, ale niektóre sądy potwierdziły już, że przyczyniają się do stygmatyzacji części społeczeństwa. Znajdują się w nich wytyczne, które mówią m.in. o tym, że środki publiczne nie powinny być przekazywane na projekty, które podważają instytucję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Podczas przyjmowania uchwał w wielu samorządach radni wprost odnosili się do tego, że są "przeciwni ideologii LGBT" [sformułowanie "ideologia LGBT" nie ma żadnego umocowania w wiedzy naukowej, eksperci wskazują, że jego używanie prowadzi do dehumanizacji - red.].

Więcej na temat: Patryk Jaki mówi, że w Polsce nie ma "stref anty-LGBT". Starł się z Ochojską. "Kłamie w europarlamencie"

Von der Leyen zapowiedziała też, że wkrótce zaprezentuje strategię wzmocnienia praw osób LGBTQI. W jej ramach znajdzie się wzajemne uznawanie praw rodzicielskich przez kraje Wspólnoty. - Jeśli jesteś rodzicem w jednym kraju, jesteś rodzicem w każdym kraju - podkreśliła. 

 

Szefowa KE podkreśliła też, że kierowana przez nią instytucja przywiązuje najwyższą wagę do kwestii praworządności. A unijny budżet powinien być chroniony przed "korupcją, oszustwem i konfliktem interesów".

Von der Leyen: Należy znieść wymóg jednomyślności przy decyzji o sankcjach

Przewodnicząca Komisji Europejskiej potępiła sytuację na Białorusi, skrytykowała też sposób postępowania Rosji. Ursula von der Leyen, wygłaszając w Parlamencie Europejskim orędzie o stanie Unii, powiedziała, że wybory na Białorusi nie były ani wolne, ani uczciwe, a odpowiedź władz w Mińsku haniebna. Zapewniła obywateli kraju o wsparciu Unii Europejskiej. Nawiązując do próby otrucia Aleksieja Nawalnego nowiczokiem skrytykowała tych, którzy opowiadają się za zbliżeniem z Rosją. Mówiła, że to nie odosobniony przypadek.

Von der Leyen uważa też, że należy znieść wymóg jednomyślności przy podejmowaniu decyzji w Unii na przykład o nakładaniu sankcji. Ursula von der Leyen, wygłaszając orędzie o stanie Unii, zaproponowała głosowanie większością głosów jeśli chodzi o prawa człowieka i wprowadzanie restrykcji. Taka była też propozycja poprzedniego przewodniczącego Komisji Jean-Claude'a Junckera, ale na większościowe głosowanie nie było zgody wśród państw członkowskich.