Po 30 latach Aung San Suu Kyi odebrano nagrodę od PE. Powodem "akceptacja zbrodni" na Rohindżach

Przywódczyni Birmy oraz laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Aung San Suu Kyi, została formalnie wykluczona z listy laureatów przyznawanej przez Parlament Europejski nagrody im. Sacharowa. Jako powód podano zaniechania i akceptację prześladowań i zbrodni przeciwko muzułmańskiej mniejszości Rohindżów w Birmie.

75-letnia Aung San Suu Kyi to wieloletnia opozycjonistka, która od 2016 roku stoi na czele rządu Birmy. Jest córką generała Aung Sana, który walczył o niepodległość kraju, a jako przedstawicielka opozycji była nazywana "birmińskim Gandhim" - wielokrotnie przebywała w aresztach, a w 2003 roku władze próbowały dokonać zamachu na jej życie. Podczas trwającego w Birmie przewrotu opowiadała się za bezkrwawym pojednaniem i przekonywała, że możliwy jest dialog między juntą a opozycją. W 1991 roku została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, rok wcześniej Nagrody im. Sacharowa przyznawanej przez Parlament Europejski osobom walczącym o prawa człowieka - ze względu na stosowane wobec niej represje mogła je odebrać dopiero po ponad 20 latach.

Zobacz wideo "Nigdy nie chciałem być premierem gejem"

Aung San Suu Kyi odebrano nagrodę im. Sacharowa. Powodem zaniechania ws. prześladowań mniejszości Rohindżów

W czwartek Parlament Europejski wydał oficjalny komunikat, w którym poinformował o odebraniu Aung San Suu Kyi nagrody im. Sacharowa. Jak podkreślono, decyzję o formalnym skreśleniu jej z listy laureatów podjęła konferencja przewodniczących PE w odpowiedzi na "zaniechania i akceptację przez nią trwających zbrodni przeciwko społeczności Rohindżów w Birmie".

W komunikacie przypomniano, że 30 lat temu nagrodę przyznano jej za "wolność myśli i ucieleśnienie walki jej kraju o demokrację". Rok później otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.

Prześladowania muzułmańskiej mniejszości Rohindżów rozpoczęły się w drugiej połowie 2016 roku, gdy oddziały birmińskiej armii zaczęły pacyfikować zamieszkiwane przez nich regiony w zachodniej części kraju. Wcześniej rebelianci mniejszości zabili kilku strażników granicznych, co miało wywołać eskalację przemocy ze strony wojska. Dochodziło do masowych zabójstw i gwałtów - ONZ szacuje, że zginęło wówczas co najmniej 10 tysięcy osób. W sierpniu 2017 roku w wyniku działań wojska z Birmy uciekło ponad 740 tysięcy przedstawicieli mniejszości - niektórzy schronili się w obozach dla uchodźców. Społeczność międzynarodowa oskarżyła Aung San Suu Kyi, że nie zapobiegła zbrodniom przeciwko ludzkości na terenie kraju. Kyi odrzuciła te zarzuty.

Czytaj więcej: Setki tysięcy osób uciekają przed czystką. Z kraju rządzonego przez laureatkę pokojowego Nobla

Nagroda im. Sacharowa nie jest pierwszym wyróżnieniem odebranym birmińskiej polityczce. Wcześniej, w listopadzie 2018 roku, Amnesty International odebrała Aung San Suu Kyi nagrodę Ambasadora Sumienia przyznaną jej w 2009 roku. Jak uzasadniono, stało się to w obliczu "dokonanej przez przywódczynię Mjanmy haniebnej zdrady wartości, które kiedyś reprezentowała". Z tego samego powodu straciła też m.in. honorowe obywatelstwo Kanady.

Na początku 2020 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości ONZ w Hadze wezwał władze Birmy do podjęcia pilnych kroków w sprawie ochrony Rohindżów. Jak wskazano, prześladowania nie skończyły się, a Rohindżowie nadal są "poważnie zagrożeni ludobójstwem".

Więcej o: