USA. Piloci mieli zauważyć osobę z plecakiem odrzutowym kilometr nad ziemią. Sprawą zajęło się FBI

Dwóch pilotów American Airlines przyznało, że tuż przed lądowaniem na lotnisku w Los Angeles na wysokości około 900 metrów nad ziemią zauważyli osobę lecącą z plecakiem odrzutowym.

Do nietypowego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, około 16 kilometrów od pasa startowego największego lotniska Los Angeles. Opublikowane przez serwis Fox.la nagrania pilotów sugerują, że poinformowali wieżę kontrolną o niecodziennym widoku.

Lot z plecakiem odrzutowym. Sprawą zajęło się FBI

W komunikacie przekazanym sternikom piloci wyjawili, że na wysokości około 900 metrów zauważyli osobę z plecakiem odrzutowym, lecącą w odległości niespełna 300 metrów od nich.

Naukowe dochodzenie w tej sprawie pozwoliło ustalić, iż jest to możliwe, aby wznieść się na taką wysokość z plecakiem odrzutowym. Internauci twierdzili jednak, że piloci mogli pomylić się w identyfikacji, a w rzeczywistości mógł to być balon lub dron.

Sprawą zajęło się Federalne Biuro Śledcze. - FBI jest świadome doniesień pilotów w niedzielę i pracuje nad ustaleniem, co się stało - przekazał cytowany przez Fox News rzecznik FBI.

Zobacz wideo Amerykańskie bombowce B-52 w bazie w Wielkiej Brytanii
Więcej o: