Białoruś. Tysiące kobiet na ulicach Mińska. "OMON wygląda wyjątkowo bezradnie"

Około pięciu tysięcy kobiet uczestniczyło w Mińsku w kolejnej, powyborczej demonstracji białoruskiej opozycji. Akcja rozpoczęła się od tradycyjnego łańcucha solidarności w okolicy Placu Zwycięstwa.

Łańcuch utworzyły kobiety, wśród nich Maryja Kaleśnikowa, członkini prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, którą utworzono w celu doprowadzenia do pokojowego przekazaniu władzy na Białorusi

"Dziś na ulicach Mińska OMON wygląda wyjątkowo bezradnie" - komentował protest na Twitterze Andrzej Poczobut, dziennikarz i członek Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. Jego zdaniem w proteście wzięło udział od 7 do 10 tys. osób. 

Gdy kobiety stały w łańcuchu solidarności przy Placu Zwycięstwa, przejechało przed nimi w zwartej kolumnie około stu motocyklistów, którzy na znak poparcia naciskali klaksony. Potem kobiety wyszły na główny Prospekt Niepodległości w kierunku centrum miasta. Na moście na rzece Świsłocz przegrodził im drogę milicyjny OMON. 

Uczestniczki manifestacji zaczęły skandować: "hańba". "Nie mamy broni. Idziemy spokojnie tą naszą ulicą. Ja tu już 65 lat mieszkam" - mówiła jedna z nich. 

Czytaj więcej: Białoruś. "Przynajmniej 1/3 danych z komisji wyborczych była sfałszowana"

Zobacz wideo Brutalne starcia białoruskiej policji z protestującymi

Białoruś. Protest w Mińsku. Wojska wewnętrzne na ulicach

Po pewnym czasie kobiety niosące biało-czerwono-białe flagi zawróciły i poszły w drugą stronę miasta. Pozdrawiało je z balkonów wielu mieszkańców miasta. Kolejną blokadę OMON wystawił w pobliżu Akademii Nauk Białorusi. W mieście pojawiły się również wojska wewnętrzne.

Funkcjonariusze próbowali zmniejszyć skalę protestu i zmusić kobiety do rozejścia się. Zatrzymano co najmniej kilka osób, ale prawdopodobnie samych mężczyzn, w tym dwóch dziennikarzy rozgłośni Radio Swaboda. 

Czytaj więcej: Duże manewry wojskowe na Białorusi. Kilkanaście kilometrów od Sokółki widziano czołg

*** 

W poniedziałek 31 sierpnia już po godz. 7:00 rano czekamy na Was w Poranku "Szkoła w czasie pandemii" na Gazeta.pl. Wraz z dziennikarzami radia TOK FM i redakcji Wyborcza.pl będziemy rozmawiać m.in. z ekspertami, nauczycielami i dyrektorami szkół o tym, czy Polska jest odpowiednio przygotowana na powrót uczniów do placówek od 1 września.

Więcej o: