"Rzeczpospolita" rozmawiała z Anną Krasuliną, przedstawicielką sztabu Swiatłany Cichanouskiej. "Odpowiednie oświadczenie obecnie jest przygotowywane. Oczekujemy, że Zachód zaakceptuje wybór narodu Białorusi i uzna zwycięstwo Cichanouskiej" - powiedziała "Rz" Krasulina.
Rusłan Szoszyn, dziennikarz "Rz", który rozmawiał z przedstawicielką sztabu kandydatki, dodał, że takiego działania oczekuje od Swiatłany Cichanouskiej jej sztab, a od Zachodu - uznania jej za prawowitą prezydent Białorusi. - Mamy całkowicie nową sytuację, ale mamy też tłumy ludzi na ulicach miasta, nikt nie wie, w którym kierunku to się potoczy - mówił dziennikarz w Polskim Radiu 24.
Zdaniem Szoszyna, uznanie Swietłany Cichanouskiej za prezydent Białorusi może zależeć od rozwoju sytuacji w kraju i tego, co będzie się działo na ulicach białoruskich miast. - Jeżeli sytuacja będzie nie do opanowania przez służby mundurowe i ewidentnie będziemy wiedzieli, że to koniec, to nie wykluczam, że ona zostanie uznana przez większość państw unijnych, albo nawet zbiorowo - mówił gość PR 24.
Tłumy na proteście w Mińsku. Łukaszenka płakał na swoim wiecu [NA ŻYWO]>>>
W sobotę rosyjska agencja RIA Nowosti podała, że Swiatłana Cichanouska wezwała społeczność międzynarodową, aby pomogła zorganizować dialog z białoruskimi władzami. Wcześniej przebywająca od wtorku na Litwie była kandydatka na prezydenta Białorusi umieściła w sieci apel do rodaków. Podkreśliła w nim, że wyniki wyborów zostały sfałszowane. - Nas - zwolenników zmian - jest większość - oświadczyła Cichanouska. - Mamy na to potwierdzenie w dokumentach, kopie protokołów. Tam, gdzie komisja uczciwie podliczyła głosy, poparcie dla mnie wyniosło od 60 do 70 procent - powiedziała była kandydatka na prezydenta.
Obecnie Swiatłana Cichanouska przebywa z dziećmi na Litwie. Wezwała białoruskie władze do zaprzestania represji i podjęcia dialogu ze społeczeństwem. W kraju od wielu dni trwają powyborcze protesty. Ich uczestnicy, przekonani, że wynik głosowania został sfałszowany, domagają się ustąpienia Alaksandra Łukaszenki.