Białoruś. "Areszty są przepełnione. W celach upychano nawet powyżej 30 zatrzymanych"

Krewni i znajomi zatrzymanych uczestników protestów zbierają się pod mińskim aresztem. Chcą dowiedzieć się, gdzie są ich bliscy, jednak proces pozyskania jakichkolwiek informacji może potrwać nawet kilka dni - pisze Piotr Andrusieczko, reporter Outriders. Na Białorusi zatrzymanych zostało tysiące ludzi.

Białoruś wrze po wyborach prezydenckich. Wiele osób nie uznaje wygranej Alaksandra Łukaszenki i wyraża swój sprzeciw wobec jego reżimu, protestując na ulicach. Część manifestantów została zatrzymana. Ich rodziny próbują dowiedzieć się, gdzie się znajdują. Reporter Outride.rs Piotr Andrusieczko relacjonuje, jakie przeszkody przed nimi stoją. 

Białoruska telewizja państwowa pokazała zastraszoną, ranną młodzież"Odechciało się rewolucji". Reżimowe media pokazały ranną młodzież

Kolejny dzień krewni i znajomi zatrzymywanych od 9 sierpnia osób zbierają się pod aresztem na ul. Okrestina w Mińsku. Rodziny często nie wiedzą, gdzie przetrzymywane są ich dzieci albo ojcowie. Jest kilka aresztów, do których mogli zostać przewiezieni. Na miejscu tworzone są listy. Krewni podają nazwiska, które są zapisywane i następnie przekazywane do aresztu. Później kierownictwo aresztu informuje, czy dane osoby znajdują się w tym miejscu. To może trwać kilka dni.

- Zatrzymali go 9 sierpnia. On kocha swoją ojczyznę i nie może stać z boku. Najlepsi siedzą, ale są też zupełnie przypadkowe osoby - mówi żona 32-letniego Leonida. Przyszła z dzieckiem, sama jest w ciąży. Objeżdżać areszty pomagali jej przyjaciele.

Łuska po protestach w MińskuMilicja strzelała amunicją "Made in Poland" Błaszczak: Prowokacja

W tym czasie pod areszt podjechało ok. 10 więźniarek. Prawdopodobnie po to, by przewieźć zatrzymanych do innych miejsc. Areszty w Mińsku są przepełnione. W celach przeznaczonych dla kilku osób upychano nawet powyżej 30 zatrzymanych.

Według pojawiających się informacji, od 9 sierpnia na Białorusi zatrzymanych zostało nawet 6 tys. osób.

Zobacz wideo Brutalne starcia białoruskiej policji z protestującymi. Trwają strajki mieszkańców po sfałszowanych wyborach prezydenckich

Więcej reportaży ze świata znajdziesz na stronie Outride.rs >>>