Liban. Potężna eksplozja w Bejrucie. Prezydent kraju planuje wprowadzić stan wyjątkowy

Prezydent Libanu Michel Aoun poinformował, że w związku z potężnym wybuchem w magazynie w bejruckim porcie stan wyjątkowy w mieście powinien być wprowadzony na dwa tygodnie. W środę ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie rządu krajowego w tej sprawie.

Aoun na Twitterze napisał, że jest to wręcz "nie do przyjęcia", aby tak olbrzymia ilość saletry amonowej (2750 ton) była przechowywana od sześciu lat w portowym magazynie bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Prezydent Libanu dodał, że osoby, które są odpowiedzialne za wybuch, "poniosą najsurowszą karę" - przekazuje jego słowa "BBC". 

Zobacz wideo Tak wyglądała eksplozja w Bejrucie:

W środę ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie gabinetu, w trakcie którego najpewniej zostanie podjęta decyzja w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego w mieście. Ma on obowiązywać przez dwa tygodnie - podaje "New York Times".

Wybuch w Bejrucie. Liczba ofiar może nadal rosnąć

Libański czerwony krzyż poinformował, że wskutek potężnej eksplozji zginęło co najmniej 100 osób, a ponad cztery tysiące odniosły obrażenia. Niewykluczone, że bilans ten będzie korygowany.

Początkowo podejrzewano, że bezpośrednią przyczyną wybuchu był pożar, do którego doszło na terenie składowiska sztucznych ogni. Później ustalono, że spowodowany eksplozja była efektem nieodpowiednio zabezpieczenia zapasów saletry amonowej.