Skala zniszczeń po wybuchu w Bejrucie przeraża. Ranni liczeni w tysiącach, wielu straciło domy [MAPA]

Po wybuchu w Bejrucie ranni liczeni są w tysiącach, a ostateczny bilans ofiar śmiertelnych nie jest jeszcze znany. W światowych mediach pojawia się coraz więcej informacji na temat ogromnej siły rażenia eksplozji, która była słyszana w odległości 240 kilometrów. "Tysiące osób straciły domy" - relacjonują zagraniczni korespondenci.

Z informacji przekazanych przez władze Libanu przed godziną 22 czasu polskiego wynika, że wybuch, do którego doszło w centrum Bejrutu spowodował śmierć co najmniej 50 osób. Ranni są liczeni w tysiącach - jest ich co najmniej 2 700, a szpitale wciąż przyjmują kolejnych.

- Dosłownie w całym Bejrucie ludzie dzwonili do siebie z różnych rejonów oddalonych o wiele kilometrów i doświadczali tego samego: potłuczonego szkła, trzęsących się budynków, głośnej eksplozji. Byliśmy zszokowani, ponieważ zwykle jakiś fragment miasta doświadcza tego typu zdarzeń po eksplozji, ale tym razem był to cały Bejrut, nawet obszary poza Bejrutem - powiedziała w rozmowie z BBC Hadi Nasrallah, która była świadkiem zdarzenia.

Czytaj więcej: Po wybuchu w Bejrucie. Rośnie liczba ofiar śmiertelnych. "Potworne zniszczenia i totalny chaos" [NAGRANIA]

Liban. Ogromna siła rażenia wybuchu. Apokaliptyczne obrazy z ulic

Nie jest jeszcze jasne, co spowodowało katastrofę - z pierwszych informacji wynika, że w porcie, w którym doszło do eksplozji, składowano materiały wybuchowe. Na filmach zarejestrowanych na miejscu zdarzenia widać ogromnych rozmiarów eksplozję, którą poprzedzało wydobywanie się z okolic portu kłębów dymu. - Wszystkie budynki dookoła się zawaliły. Chodzę po szkle i gruzach, w ciemności - powiedział agencji prasowej AFP jeden ze świadków wybuchu, któremu udało się uratować.

BBC podaje, że szpitale są przepełnione i z trudem przyjmują kolejne osoby ranne. Fala uderzeniowa, która przeszła przez miasto wybijała okna, wyrywała drzwi z framug, a także odrywała balkony od budynków. Z informacji przekazywanych przez światowe media wynika, że zniszczenia są ogromne znajdują się w odległości nawet kilku kilometrów od miejsca wybuchu. Budynki, które znajdowały się najbliżej portu, zostały dosłownie zmiecione przez falę uderzeniową. Wybuch był słyszalny w odległości 240 km na Cyprze we wschodniej części Morza Śródziemnego.

 Na poniższej mapie widać, jak ogromna była siła wybuchu:

"Uszkodzony przez wybuch w Bejrucie obszar jest bardzo rozległy, tysiące rodzin straciły domy. To tragiczna noc" - napisał Asaad Hanna, dziennikarz arabsko-amerykańskiego portalu Almonitor. 

Z kolei na poniższej mapie widać, w którym miejscu dokładnie doszło do eksplozji:

Czytaj też: Wybuch w Libanie. Burmistrz Bejrutu: W życiu nie widziałem zniszczeń na taką skalę, przypomina Hiroszimę

Zobacz wideo Wspólnie możemy pomóc małemu Maherowi