Białoruś. Prawie 20 tys. ludzi na wiecu opozycyjnej kandydatki na prezydenta. Śpiewali "Chcę zmian!"

Swiatłana Cichanouska, która startuje w wyborach na prezydenta Białorusi niejako w zastępstwie swojego aresztowanego męża, przyciąga na wiece tłumy ludzi - jako jedyna. Tak było również w niedzielę 2 sierpnia w Brześciu.

Wybory prezydenckie na Białorusi odbędą się za tydzień - 9 sierpnia. I choć trudno się spodziewać wyniku innego niż zwykle - czyli innego niż wygrana Alaksandra Łukaszenki - Białorusini mają nadzieję na zmiany. 

Białoruś. Wielotysięczny tłum na wiecu Cichanouskiej

Opozycyjna kandydatka Swiatłana Cichanouska, która odwiedza teraz miasta zachodniej części kraju, zdaje się uosobieniem takich nadziei. W każdym razie, jak podkreśla Włodzimierz Pac w relacji dla Informacyjnej Agencji Radiowej, jako jedyna przyciąga na swoje wiece tłumy.

W niedzielę 2 sierpnia w Brześciu miało się ich zgromadzić blisko 20 tysięcy. Zgromadzeni śpiewali między innymi piosenkę "Chcę zmian!" Wiktora Coja i grupy Kino, która w krajach byłego ZSRR kojarzona jest z protestami (choć podobno wbrew intencjom samego, nieżyjącego od 1990 roku twórcy). Nagranie opublikowała na Twitterze białoruska dziennikarka Hanna Liubakova.

Media informują, że w spotkaniu masowo uczestniczyli również byli żołnierze wojsk desantowych, którzy dziś mają swoje święto. W Brześciu, podobnie jak w innych miastach, na wiecu powiewały historyczne biało-czerwono-białe flagi oraz widoczne były plakaty z napisami "Lubimy, możemy, zwyciężymy" - donosi IAR Włodzimierz Pac. 

Kim jest Swiatłana Cichanouska?

Swiatłana Cichanouska jest jedną z najważniejszych postaci białoruskiej opozycji. Na początku w wyborach chciał wystartować jej mąż, znany youtuber i aktywista, ale został aresztowany. Wtedy do polityki postanowiła wejść Cichanouska.

- Wiedziałam, jak ważna jest dla niego sprawa, którą się zajmował, jeżdżąc po miastach i rozmawiając ze zwykłymi ludźmi. Domyślałam się, że ciężko przeżywa to, że nie może tego kontynuować. Zupełnie spontanicznie, bez konsultacji z kimkolwiek, podjęłam decyzję, by zarejestrować się zamiast niego - mówiła niedawno w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". - Lawina całymi latami stopniowo rosła i naród stopniowo dojrzał do zmian. Ludziom otworzyły się oczy - podkreślała. 

Alaksandr Łukaszenka jest prezydentem Białorusi od 1994 roku. 

Zobacz wideo Napięta sytuacja na Białorusi. Kto będzie prezydentem?