Holandia. Radna zakryła nazwę "Puławy" tęczową flagą. Zerwano współpracę przez "strefy anty-LGBT"

Holenderskie miasto Nieuwegein kończy współpracę z Puławami z powodu ustanowienia w nich tzw. strefy wolnej od LGBT. - Nasza rada wydała bardzo jasne oświadczenie, że jest to niedopuszczalne. Jesteśmy miastem tęczy - powiedziała radna Marieke Schouten. Na stronie miasta zamieszczono zdjęcie, na którym widać, jak zakrywa nazwę "Puławy" tęczową flagą.

Na oficjalnej stronie holenderskiego miasta Nieuwegein pojawiła się informacja o zerwaniu współpracy z miastem Puławy. Jako powód podano ogłoszenie przez radnych polskiego miasta tzw. strefy wolnej od LGBT. To rezolucja, którą przyjęło już w ponad 100 polskich gminach, miastach i powiatach.

Zobacz wideo "Pociesza mnie, że społeczeństwo jest mądrzejsze niż politycy"

Holenderskie miasto zrywa współpracę z Puławami. Powodem uchwała "anty-LGBT"

Radna Marieke Schouten wyraźnie podkreśliła, że powodem zerwania "przyjaźni" między miastami jest dyskryminująca uchwała "anty-LGBT", na którą holenderscy radni nie mogą przymknąć oka. - Ustanowienie stref wolnych od LGBT to poważna sprawa, a nasza rada wydała bardzo jasne oświadczenie, że jest to niedopuszczalne - powiedziała radna, cytowana przez "The Guardian". - Jesteśmy miastem tęczy. Jesteśmy częścią Europy i wierzymy, że miejsce w przestrzeni publicznej jest dla wszystkich, niezależnie od orientacji - dodała.

Na stronie miasta zamieszczono jej zdjęcie, na którym widać, jak stoi przy tablicy informacyjnej z napisem "Witamy w Nieuwegein" i zakrywa tęczową flagą herb i nazwę Puław.

Jak poinformowały władze holenderskiego miasta, zerwanie współpracy było poprzedzone próbą dialogu. Wcześniej wysłano do władz Puław list, w którym wyrażono zaniepokojenie ustanowieniem strefy "wolnej od LGBT". Pozostał on jednak bez odpowiedzi z polskiej strony. - To właśnie relacja przyjaźni między miastami daje miejsce na dialog na te tematy. Szkoda, że Puławy nie chcą rozmowy - powiedziała Schouten.

"Strefy anty-LGBT" zajmują 1/3 Polski. Zagraniczne miasta wypowiadają współprace

Strefy wolne od LGBT obejmują już 1/3 powierzchni Polski. Współprace z polskimi miastami i gminami, które przyjęły dyskryminujące uchwały, zerwały wcześniej m.in. niemieckie miasto Schwerte (miało umowę partnerską z Nowym Sączem), francuska gmina Saint-Jean-de-Braye (zawiesiła partnerstwo z Tuchowem w Małopolsce) czy Region Centralny-Dolina Loary (współpracował z województwem małopolskim). Uchwały w sprawie ustanowienia stref "anty-LGBT" w całości przyjęły województwa podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie, małopolskie i łódzkie, a także miasta takie jak Biała Podlaska, Puławy, Zamość, Świdnik czy Mielec. Przyjęto ją też w wielu powiatach, a także w wielu gminach miejskich i wiejskich - m.in. w podwarszawskiej Kobyłce

- Obawiamy się, że te samorządowe rezolucje, podobnie jak w Rosji, są wstępem do próby uchwalenia ich krajowego odpowiednika. Rosyjska ustawa o zakazie "propagandy homoseksualizmu" była poprzedzona przyjmowanymi przez siedem lat, od 2006 do 2013 roku, regionalnymi zakazami w obwodach riazańskim, archangielskim, kostromskim, magadańskim, nowosybirskim, krasnodarskim, samarskim, republice Baszkortostanu oraz w Petersburgu - mówił w rozmowie z NOIZZ.pl Kuba Gawron, autor atlasu nienawiści, na którym zaznaczono regiony w Polsce ze strefami "anty-LGBT".

Czytaj też: Uchwała "anty-LGBT" w gminie Istebna uchylona przez sąd. "Krzywdzi, wzmacnia poczucie zagrożenia"

Więcej o: