Rośnie napięcie na linii Chiny-USA. Pekin zapowiada sankcje w związku z nową ustawą Donalda Trumpa

Chiny zapowiedziały odpowiedź na ustawę podpisaną przez Donalda Trumpa, umożliwiającą nakładanie sankcji na chińskich polityków oraz przedsiębiorstwa biorące udział w ograniczaniu wolności Hongkongu. Chińskie MSZ wzywa USA do zaprzestania mieszania się w wewnętrzne sprawy Państwa Środka oraz przygotowuje własne sankcje.

Po podpisaniu ustawy, Donald Trump zapowiedział, że od teraz Hongkong będzie traktowany tak samo jak reszta Chin. Prezydent podkreślił, że mieszkańcom Hongkongu zabrano wolność i prawa, a jego decyzja jest karą za opresyjne działania chińskiego rządu.

Chiny zapowiadają odwet na USA. "Nałożymy sankcje na odpowiednie osoby i podmioty amerykańskie"

Chiny wzywają Stany Zjednoczone do "naprawienia swoich błędów" i wycofania się z podpisanej przez Donalda Trumpa ustawy. MSZ zapowiada, że jeśli USA będą podążać "złą drogą", to Chiny stanowczo odpowiedzą.

- Ustawa uderza bezpośrednio w prawo o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu i grozi nałożeniem sankcji na Chiny. To poważne naruszenie prawa międzynarodowego i reguł rządzących relacjami międzypaństwowymi - czytamy w oświadczeniu chińskiego MSZ.

- Hongkong jest specjalnym regionem administracyjnym Chin. Jego problemy to wyłącznie sprawy wewnętrzne naszego państwa - czytamy dalej. Chińskie MSZ dodaje, że rząd będzie bronił narodowej suwerenności Hongkongu i nie pozwoli na to, aby jakkolwiek "zewnętrzna siła" mieszała się do jego spraw.

- Chiny podejmą odpowiednie kroki, aby bronić swoich interesów. Nałożymy sankcje na odpowiednie osoby i podmioty amerykańskie - napisano w oświadczeniu. Na tę chwilę, nie wiadomo jednak, jaką skalę przybiorą chińskie sankcje, ani które podmiotu lub osoby zostaną nimi objęte.

Prawo o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu ogranicza autonomie regionu

Prezydent Trump podpisał ustawę we wtorek 14 lipca. Oprócz nałożenia sankcji na konkretne osoby, ustawa zakłada zakaz eksportu niektórych produktów do Hongkongu. Osoby posługujące się hongkońskimi paszportem nie będą traktowane w sposób preferencyjny.

Przyczyną wprowadzenia nowego prawa jest chińska ustawa o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu. Nowa regulacja przewiduje nawet dożywotnią karę więzienia za czyny uznane za zagrożenie dla stabilności państwa.

Nowe prawo spowodowało masowe protesty w Hongkongu. Opozycja obawia się, że nową ustawą chiński rząd chce ograniczyć autonomię miasta oraz pozbyć się osób wyznających dotychczas obowiązującą doktrynę "jeden kraj, dwa systemy".

Zobacz wideo "Władza nie rozumie i nie słucha obywateli. Chcemy demokracji"
Więcej o: