Katastrofa kolejowa w Czechach. Zderzyły się dwa pociągi. Nie żyje jedna osoba, 35 zostało rannych

Trwa wyjaśnianie okoliczności katastrofy kolejowej, do której we wtorek wieczorem doszło w miejscowości Ceský Brod. Pociąg osobowy zderzył się tam ze stojącym pociągiem towarowym. Zginęła jedna osoba, 35 zostało rannych, w tym ośmiu pasażerów poniżej 18. roku życia.

Do katastrofy doszło ok. godz. 21.35. Pociąg osobowy jadący ze stacji Praga Dworzec Masaryka do gminy Recany nad Labem zderzył się z pociągiem pocztowym, stojącym przed semaforem.

W katastrofie zginął maszynista pociągu osobowego, 35 osób zostało rannych. W akcji ratowniczej uczestniczyły śmigłowce, poszkodowanych przetransportowano do szpitali w Pradze, Nymburku, Kolinie i Ceským Brodzie.

 

Katastrofa pociągu w Czechach. Nie żyje maszynista

Według czeskich mediów, przyczyną katastrofy mógł być błąd maszynisty pociągu osobowego, który nie zatrzymał się na sygnał stop. 40-letni mężczyzna był doświadczonym pracownikiem kolei, niedawno wrócił z wakacyjnego wypoczynku. Na miejsce zdarzenia przybył minister transportu Karel Havlícek, który wskazywał, że z dużym prawdopodobieństwem do tragedii nie przyczyniła się żadna usterka bądź awaria techniczna.

W momencie wypadku pociągiem pasażerskim podróżowało ok. 100 osób. Uszkodzenia zostały wycenione łącznie na ponad 45 mln koron (ok. 7,7 mln zł).

Tydzień temu w miejscowości Pernink w zachodnich Czechach zderzyły się dwa pociągi osobowe. Zginęły dwie osoby, a 24 zostały ranne. Z kolei w piątek w pobliżu Bechovic, dzielnicy w powiecie Praga 21, pociąg bez pasażerów uderzył w pociąg ekspresowy. Nikomu nic się nie stało.

Zobacz wideo Policjanci reanimowali mężczyznę, który zasłabł w trakcie jazdy. 74-latek przeżył
Więcej o: