Japonia. Ulewne deszcze i powodzie. Już 63 ofiary śmiertelne

W wyniku powodzi w Japonii zginęły już 63 osoby. Żywioł uderzył szczególnie w prefektruę Kumamoto po tym, jak spadły na nią ulewne deszcze. Eksperci ostrzegają, że to jeszcze nie koniec.

Powodzie rozpoczęły się w Japonii pod koniec ubiegłego tygodnia na wyspie Kiusiu. Od tego momentu zanotowano ponad 63 ofiar śmiertelnych oraz wiele zaginięć. Tysiące ludzi straciły swój dobytek życia.

Japonia. Ulewne deszcze spowodowały powodzie na południu kraju. Nie żyją 63 osoby.

Agencja Kyodo News informuje, że ulewne deszcze pojawiły się również w centralnej Japonii. Ulewy spowodowały lawiny błotne w 179 miejscach, a 84 rzeki wylały. Powodzie zniszczyły ponad 6 tys. domostw.

Ponad 680 osób zostało odciętych od świata w mieście Takayama w prefekturze Gifu. Lawiny błotne zablokowały drogi, uniemożliwiając służbom ratunkowym dotarcie na miejsce.

Akcję ratowniczą utrudnia również pandemia koronawirusa. Ekipy ratowników muszą zadbać o to, aby pomiędzy uratowaną ludnością został zachowany dystans społeczny. Takie reguły oznaczają, że nie jest możliwe zgromadzenie wszystkich ewakuowanych w jednym miejscu, np. w szkole.

Służby meteorologiczne zapowiadają, że to jeszcze nie koniec.

Deszcze o tak dużej intensywności są zjawiskiem, które w Japonii pojawia się co roku wraz z napływającym wilgotnym powietrzem od strony Morza Wschodniochińskiego.

Japońska Agencja Meteorologiczna wydała zalecenie ewakuacji dla mieszkańców Nagasaki oraz pozostałej części wyspy Kiusiu. Ewakuacje zalecono 1,2 miliona osobom. Agencja przewiduje, że ulewne deszcze będą trwały co najmniej do soboty.

- Sezonowe deszcze będą padać w okolicach wyspy Honsiu. Istnieje prawdopodobieństwo, że przejdą również przez wschodnią i zachodnią część Japonii. Apeluję, aby każdy zwracał uwagę na informacje przekazywane przez lokalne władze oraz o zachowanie czujność w obliczu możliwych powodzi - powiedział Premier Japonii Shinzo Abe.

Zobacz wideo Powódź w Wenecji nie oszczędziła zabytków
Więcej o: