Wielka Brytania. Polacy zaatakowani w pubie. Powodem głośne rozmowy w języku polskim

Kilku Polaków na co dzień mieszkających w Wielkiej Brytanii zostało zaatakowanych w jednym z pubów. Powodem agresji ze strony pary siedzącej przy innym stoliku były ich rozmowy w języku polskim.

W ostatni weekend rząd Wielkiej Brytanii po kilkumiesięcznej przerwie zezwolił na ponowne otwarcie pubów i restauracji. Z tego powodu obiekty te były licznie odwiedzane przez mieszkańców, którzy długo wyczekiwali tego momentu.

Wielka Brytania. Agresja ze strony pary w barze. Ochrona poprosiła Polaków o wyjście z baru

Wraz z poluzowaniem obostrzeń, grupa mieszkających w Wielkiej Brytanii Polaków postanowiła udać się do jednego z pubów w Bristolu. Fakt, iż nasi rodacy rozmawiali w języku polskim nie spodobał się parze siedzącej w sąsiednim stoliku. Efektem tego była sprzeczka, w której najbardziej została poszkodowana 36-letnia Anna - relacjonuje portal www.polishexpress.co.uk. Napaść zakończyła się zniszczeniem okularów Polki.

Kobieta w swoich mediach społecznościowych opisała całą sytuację. - To stało się podczas naszej pierwszej nocy w pubie. Po tym, jak dziewczyna zaatakowała moją przyjaciółkę poproszono nas, abyśmy wyszli i nikt nie zadał sobie trudu, aby ustalić co się stało - opisuje Polka.

Do sieci trafiło nagranie

Jedna z kobiet, które brały udział w szarpaninie nagrała moment sprzeczki. Nagranie pojawiło się w sieci. 36-latka zdradziła, że sprawa została już zgłoszona na policję, a funkcjonariusze nakazali jej usunięcie nagrania z Facebooka, gdzie jako pierwsze zostało wrzucone.

Na filmie, który został wrzucony na Twittera widać, jak ochrona wyprasza agresywną parę, która ostentacyjnie odnosiła się do naszych rodaków. Niedługo potem, zgodnie z relacją poszkodowanej wyproszono również Polaków, nie pytając nawet o przyczynę zajścia.

Zobacz wideo Oko na świat. Co zmieni się dla nas po brexicie? Tak wyjaśnialiśmy to w styczniu
Więcej o: