USA. Dziś pogrzeb George'a Floyda. 46-latek zostanie pochowany w swoim rodzinnym mieście

George Floyd, który zginął podczas aresztowania przez policję w Minneapolis, zostanie pochowany we wtorek 9 czerwca w swoim rodzinnym mieście - Houston w stanie Teksas. Jego śmierć była zarzewiem setek manifestacji przeciwko rasizmowi i brutalności policji.

George Floyd zostanie pochowany obok swojej matki, na cmentarzu Houston Memorial Gardens. Nabożeństwo żałobne rozpocznie się o godzinie 11 czasu lokalnego (18 czasu w polskiego) w kościele Fountain of Praise, po czym procesja niosąca jego trumnę przejdzie bezpośrednio na cmentarz - informuje telewizja ABC13. Pogrzeb ten ma być uroczystością prywatną. Wezmą w niej udział tylko najbliżsi krewni zmarłego.  

Ostatnie pożegnanie George'a Floyda. Do kościoła przyszło ponad sześć tysięcy osób

W poniedziałek 8 czerwca w kościele Fountain of Praise w Houston odbyło się ostatnie pożegnanie George'a Floyda, a trumna z jego ciałem została wystawiona na widok publiczny. Z szacunków lokalnej policji wynika, że do świątyni przybyło ponad sześć tysięcy żałobników - podaje Al Jazeera

- To po prostu boli. (...) Dostaniemy sprawiedliwość. Dostaniemy ją. Nie pozwolimy, aby drzwi się zamknęły - powiedział przed kościołem Philonise Floyd, brat George'a Floyda, wspominając inne czarnoskóre osoby, które zginęły z rąk policji tak, jak jego brat.

 

Ludzie, którzy chcieli oddać hołd George'owi Floydowi, stali w kolejce w 40-stopniowym upale. Obowiązywało ich także zasłanianie ust i nosa oraz noszenie maseczek i zachowanie odpowiedniego odstępu. 

Śmierć George'a Floyda

George Floyd zginął w poniedziałek 25 maja. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, ponieważ funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że mógł zapłacić w sklepie sfałszowanym banknotem 20-dolarowym. Jeden z interweniujących policjantów, Derek Chauvin, klęczał na szyi Floyda przez prawie dziewięć minut (przez trzy ostatnie nie dawał znaku życia). Sekcja zwłok wykazała, że duszenie było przyczyną zgonu. Śmierć 46-letniego Afroamerykanina nagrał przypadkowy świadek zdarzenia, a wideo trafiło do internetu. 

Śmierć George'a Floyda stała się zarzewiem licznych demonstracji i zamieszek, zarówno w USA, jak i w innych krajach. Protestujący sprzeciwiają się rasizmowi oraz brutalności policji. Policjant, który przyczynił się do śmierci Floyda, klęcząc po zatrzymaniu na jego szyi, został oskarżony o zabójstwo. Trzej inni policjanci, świadkowie zdarzenia, są aresztowani i będą sądzeni za współudział.

Więcej o: