Śmierć George'a Floyda. Matka jego córki: To właśnie zabrali ci policjanci. Gianna nie ma ojca

- Chciałam, aby wszyscy wiedzieli, że to właśnie zabrali ci policjanci: w końcu oni wracają do domu i są z rodzinami. Gianna nie ma ojca - powiedziała Roxie Washington, matka córki George'a Floyda, który został uduszony podczas interwencji policyjnej. Kobieta podkreśliła, że mężczyzna był dobrym człowiekiem i chce dla niego sprawiedliwości.

We wtorek Roxie Washington, matka sześcioletniej córki George'a Floyda, po raz pierwszy zabrała głos. Podczas emocjonalnej przemowy płakała.

Nie mam wiele do powiedzenia, ponieważ nie mogę teraz dobrać słów. Chciałam jednak, aby wszyscy wiedzieli, że to właśnie zabrali ci policjanci: w końcu oni wracają do domu i są z rodzinami. Gianna nie ma ojca

- powiedziała, jak cytuje CBS News, w ratuszu w Minneapolis. Dodała, że George Floyd nigdy nie zobaczy, jak jego córka dorasta, kończy szkołę i nie poprowadzi jej do ołtarza.

Jeśli będzie miała jakiś problem i będzie potrzebować ojca, już go nie ma. (...) Jestem tu dla mojego dziecka i jestem tutaj dla George'a, ponieważ chcę dla niego sprawiedliwości. Chcę dla niego sprawiedliwości, ponieważ był dobry, bez względu na to, co myśleli inni. Był dobry

- podkreśliła Roxie Washington.

Śmierć George'a Floyda

25 maja George Floyd został uduszony przez funkcjonariusza podczas interwencji policyjnej. Po śmierci Afroamerykanina rozpoczęły w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się protesty przeciwko brutalności i rasizmowi. Szybko przekształciły się w starcia z policjantami. Mimo postawienia zarzutu zabójstwa trzeciego stopnia Derekowi Chauvinowi, funkcjonariuszowi, który udusił Floyda, wciąż dochodzi do podpaleń, grabieży i dewastacji.

Czytaj więcej: Protesty po śmierci George'a Floyda rozlały się na wszystkie stany. Demonstrują nawet mieszkańcy Alaski

Zobacz wideo W USA obywatele protestują przeciwko dyskryminacji oraz brutalności funkcjonariuszy
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Śmierć George'a Floyda. Matka jego córki: To właśnie zabrali ci policjanci. Gianna nie ma ojca
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl