"Nie mogę oddychać" - samoloty z banerami z ostatnimi słowami George'a Floyda nad miastami USA

Nad amerykańskimi miastami pojawiły się samoloty z banerami, na których zapisano ostatnie słowa zamordowanego George'a Floyda. Wszystko w ramach akcji zorganizowanej przez artystę Jammie'go Holmes'a.

W sobotę 30 maja, mieszkańcy pięciu amerykańskich miast mogli dostrzec ostatnie słowa zamordowanego George’a Floyda, unoszące się nad ich metropoliami. Samoloty z przymocowanymi do nich wielkimi banerami przeleciały nad amerykańskimi miastami tak, aby protestujący na ulicach mogli je przeczytać.

„Proszę, nie mogę oddychać”, słowa, które stały się symbolem i są dzisiaj powtarzane na każdym proteście zawisły m.in. nad Detroit. Pomysłodawcą akcji jest artysta Jammie Holmes, który w ten sposób postanowił uczcić pamięć Floyda, ale też zaprotestować przeciw brutalności amerykańskiej policji. Oprócz Detroit, ostatnie słowa Floyda były też widoczne nad Miami, Dallas, Los Angeles oraz Nowym Jorkiem.

Pozostałe napisy, które zawisły nad amerykańskimi miastami to:

Miami: „Boli mnie brzuch”

'Boli mnie brzuch' - ostatnie słowa George'a Floyda zawisły nad Miami'Boli mnie brzuch' - ostatnie słowa George'a Floyda zawisły nad Miami Jammie Holmes/galeria Library Street Collective

Dallas:  „Boli mnie szyja"

'Boli mnie szyja' - ostanie słowa George'a Floyda zawisły nad Dallas'Boli mnie szyja' - ostanie słowa George'a Floyda zawisły nad Dallas Jammie Holmes/galeria Library Street Collective

Los Angeles: „Wszystko mnie boli”

'Wszystko mnie boli' - ostatnie słowa George'a Floyda zawisły nad Los Angeles'Wszystko mnie boli' - ostatnie słowa George'a Floyda zawisły nad Los Angeles Jammie Holmes/galeria Library Street Collective

Nowy Jork: „Zabiją mnie”

'Zabiją mnie' - ostanie słowa George'a Floyda zawisły nad Nowym Jorkiem'Zabiją mnie' - ostanie słowa George'a Floyda zawisły nad Nowym Jorkiem Jammie Holmes/galeria Library Street Collective

"W pewnym momencie zorientują się, że nie mogą nas wszystkich zabić"

Holmes uważa, że ten sposób komunikacji pomoże uświadomić ludziom, iż solidarność pod wspólnym hasłem może przynieść realną zmianę. "Jak wielu innych czarnych mężczyzn, stałem się wiele razy ofiarą policji. W pewnym momencie zorientują się, że nie mogą nas wszystkich zabić" - mówi artysta. 

"Ta akcja jest wyrazem świadomości społecznej oraz wspólnego wysiłku, aby zjednoczyć ludzi w ich gniewie przeciwko nieludzkiemu traktowaniu amerykańskich obywateli" - dodaje Holmes

W przeprowadzeniu akcji artyście pomogła galeria sztuki Library Street Collective, która go na co dzień reprezentuje. 

Śmierć George'a Floyda doprowadziła do masowych protestów w USA

Do zabójstwa Floyda doszło w poniedziałek 25 maja w Minneapolis. 46-latek został zatrzymany przez policję po tym, jak pracownik sklepu spożywczego oskarżył go o zapłatę fałszywym banknotem 20-dolarowym.

Wkrótce po zatrzymaniu, jeden z funkcjonariuszy, Derek Chauvin, rzucił Floyda na ziemię i przygniótł jego szyję kolanem. Policjant pozostał w takiej pozycji przez ponad osiem minut. Floyd, skuty w kajdanki, błagał o zdjęcie kolana z szyi, mówiąc, że nie może oddychać. Chauvin pozostał nieugięty i nadal podduszał Floyda.

Po interwencji policji, Floyd nie dawał znaków życia, zabrano go do szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Dereka Chauvina oskarżono o morderstwo trzeciego stopnia, a pozostałych policjantów, biorących udział w interwencji zwolniono ze służby.

Śmierć George’a Floyda wywoła falę protestów w całej Ameryce, które trwają do dzisiaj.

Zobacz wideo
Więcej o: