USA. Brat George'a Floyda rozmawiał z Donaldem Trumpem. "Nie dał mi szansy czegokolwiek powiedzieć"

Philonise Floyd, którego brat George Floyd zmarł podczas policyjnej interwencji w Minneapolis, rozmawiał z Donaldem Trumpem. Mężczyzna stwierdził, że ta rozmowa była bardzo krótka, a prezydent USA nie chciał wysłuchać tego, co miał mu do powiedzenia.

- Nie dał mi nawet szansy czegokolwiek powiedzieć. To było trudne. Próbowałem z nim rozmawiać, ale on mnie odpychał, jakby nie chciał słuchać, co mam mu do powiedzenia. Powiedziałem mu tylko, że chcę sprawiedliwości, że nie mogę uwierzyć, że (policjanci - przyp. red.) dokonali nowoczesnej formy linczu w świetle dnia - powiedział brat zmarłego George'a Floyda podczas rozmowy z telewizją CNN

Philonise Floyd rozmawiał także z byłym wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych i prawdopodobnym kandydatem Demokratów na prezydenta USA Joem Bidenem. 

- Poprosiłem go - nigdy wcześniej nie musiałem nikogo o nic błagać - ale poprosiłem go, by zadbał o sprawiedliwość dla mojego brata. Potrzebuję tego. Nie chcę widywać jego twarzy na koszulkach. Nikt na to nie zasługuje. Czarni na to nie zasługują. Umieramy. A życie czarnych ma znaczenie - mówił Philonise Floyd.

Donald Trumo o rodzinie George'a Floyda: Wspaniali ludzie

Zanim brat George'a Floyda udzielił wywiadu dla CNN, prezydent Donald Trump powiedział w piątek 29 maja, że rozmawiał z rodziną zmarłego. Nie powiedział jednak nic na temat szczegółów tej rozmowy.

- Pragnę wyrazić najgłębsze kondolencje i najszczersze współczucie dla rodziny George'a Floyda. Rozmawiałem z członkami rodziny, wspaniałymi ludźmi - powiedział prezydent USA w Białym Domu. 

Zobacz wideo Nowe, inne gwiezdne wojny? Rosja straci miliony, USA umocnią pozycję, a pomoże w tym Elon Musk

Śmierć George'a Floyda

Przypomnijmy, że George Floyd zginął w poniedziałek 25 maja w czasie policyjnej interwencji w mieście Minneapolis w stanie Minnesota. Funkcjonariusze interweniowali, ponieważ otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który miał zapłacić w sklepie sfałszowanym czekiem. Jeden z policjantów, którzy zatrzymali George'a Floyda, przygniótł go do ziemi, uciskając kolanem jego szyję. 46-latek mówił funkcjonariuszom, że nie może oddychać, jednak ci nie zareagowali. Chwilę później zmarł. Nagranie tego wydarzenia zostało opublikowane w social mediach. Śmierć George'a Floyda wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi i spowodowała zamieszki w wielu amerykańskich miastach. Policjanci, którzy brali udział w akcji, zostali zwolnieni, a funkcjonariusz Derek Chauvin, który przyciskał go kolanem do ziemi, został aresztowany pod zarzutem morderstwa. 

Więcej o: