Premier Federacji Bośni i Hercegowiny zatrzymany. Jego znajomy sprowadził bezużyteczne respiratory

Skandal w Bośni i Hercegowinie wokół sprowadzenia bezużytecznych respiratorów zaczął zbierać polityczne żniwo. Poza właścicielem firmy, która importowała sprzęt z Chin, zatrzymano także premiera Federacji Bośni i Hercegowiny. Opisana dwójka i jeden z urzędników państwowych mogą najbliższy miesiąc spędzić w areszcie.

W Bośni i Hercegowinie w pierwszej połowie maja wybuchł skandal wokół respiratorów, które sprowadzono z Chin. Za transport i sprzęt zapłacił rząd, ale okazało się, że respiratory są bezużyteczne, nie spełniają nawet "minimalnych" wymagań.

Jak opisywała wówczas agencja Associated Press, wątpliwości budziło wiele aspektów transakcji. Sto respiratorów do kraju sprowadzała "mało znana firma zajmująca się przetwórstwem owocowym", nawet bez licencji na import sprzętu medycznego. Mimo tego firma dostała 5,4 miliona euro na sprowadzenie respiratorów potrzebnych w trakcie pandemii koronawirusa.

Firma Srebrna Malina - jak się później okazało - miała związki z obecnie rządzącymi Federacją Bośni i Hercegowiny politykami.

Czytaj więcej: Szumowski tłumaczy się z trefnych maseczek. "Minister kupiłby je w tym czasie nawet od diabła"

Po niewiele ponad dwóch tygodniach sprawa przyspieszyła, co jak na Bośnię, która wypada fatalnie w rankingach dotyczących skali korupcji w kraju, jest zaskakujące. W piątek zatrzymano trzy osoby: szefa Srebrnej Maliny, prezentera telewizyjnego, Fikreta Hodzicia, szefa służby Ochrony Cywilnej Fahrudina Solaka i samego premiera Federacji Bośni i Hercegowiny Fadila Novalicia.

Tu małe objaśnienie: Novalić nie jest premierem całego kraju, a jego składowej: Federacji BiH. Drugi człon federacyjnego państwa to Republika Serbska, z oddzielnym parlamentem.

Czytaj więcej: Rumuński premier z grzywną za brak maseczki. Tłumaczył się spotkaniem po długim dniu pracy

Od piątku jednak w tej sprawie jest cisza - wiadomo, że mężczyźni zostali przesłuchani, ale nie wiadomo, czy przedstawiono im jakieś zarzuty. Jednocześnie Radio Wolna Europa na swoim portalu donosi, że z ich informacji wynika, iż są przesłanki ku temu, by postawić zarzuty prania pieniędzy, fałszowania dokumentów i nadużycia stanowiska.

Portal SarajevoTimes 30 maja informował, że prokuratura domagała się miesiąca aresztu dla Novalicia, Solaka i Hodzicia. Teraz decyzję zaakceptować musi sąd.

Cała trójka, w tym premier państwa, zaprzeczyła, jakoby uczestniczyła w nielegalnych działaniach. Szef partii SDA (Partia Akcji Demokratycznej), do której należy Novalić, Bakir Izetbegović stwierdził, że przesłuchanie premiera to w zasadzie część akcji wymierzonej w Bośniaków przez prokuratorkę generalną Gordanę Tadić.

Zobacz wideo Miliony za maseczki z podrobionym certyfikatem. Wiceminister zdrowia tłumaczy
Więcej o: