Trump przekłada szczyt G7, chce zaprosić inne państwa. Obecny skład nazwał "nieaktualną grupą krajów"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że szczyt G7 - zaplanowany w USA na czerwiec - zostanie przełożony na jesień. Spotknie, prawdopodobnie w powiększonym składzie, odbędzie się na jesieni.

Donald Trump w sobotę wieczorem zapowiedział, że na spotkanie zaprosi przedstawicieli krajów spoza "siódemki" - obecnie G7 tworzą: USA, Francja, Niemcy, Japonia, Kanada, Wielka Brytania oraz Włochy, zaś w spotkaniach biorą też udział przedstawiciele Unii Europejskiej: przewodniczący RE i KE.

Trump przekłada szczyt G7. Chce dołączyć kolejne kraje, w tym Rosję

- Nie wydaje mi się, aby te państwa właściwie reprezentowały to, co dzieje się na świecie. To bardzo nieaktualna grupa krajów - stwierdził prezydent USA podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. Donald Trump uściślił, że na szczyt G7 chciałby zaprosić Rosję, Koreę Południową, Australię i Indie.

Tegoroczny szczyt G7 miał odbyć się w dniach 10-12 czerwca w oddalonej o 100 km od Waszyngtonu prezydenckiej rezydencji Camp David. Po wybuchu pandemii szczyt odwołano - zamiast spotkania odbyła się wideokonferencja. Trump uznał jednak, że szczyt powinien się jednak odbyć. Zanim Trump zasugerował przełożenie spotkania na jesień, Angela Merkel w sobotę poinformowała, że przez wzgląd na epidemię nie zamierza skorzystać z zaproszenia prezydenta USA.

Zobacz wideo Trump kontra koronawirus. Najbardziej absurdalne wypowiedzi amerykańskiego prezydenta
Więcej o: