Kim Dzong Un znów pojawia się publicznie. Spotkał się z armią, by mówić o wzmocnieniu nuklearnym kraju

W niedzielę Kim Dzong Un spotkał się z przedstawicielami armii. Podczas posiedzenia omówiono m.in. kwestię wzmocnienia nuklearnego kraju. Północnokorański przywódca podpisał także siedem rozkazów.

"Rodong Sinmun", oficjalny organ prasowy północnokoreańskiego Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, poinformował, że Kim Dzong Un wziął udział w posiedzeniu Centralnej Komisji Wojskowej. Podczas spotkania omówiono kwestię wzmocnienia nuklearnego kraju oraz nowe strategie, których celem jest "postawienie strategicznych sił zbrojnych w stan gotowości". Wszystko po to, aby "móc silnie bronić stabilności politycznej i suwerenności kraju".

Kim Dzong Un podpisał siedem rozkazów

"Podczas spotkania podjęto kluczowe kroki, aby zwiększyć zdolność armii" - czytamy w komunikacie. Odpowiednie decyzje miały już zostać podjęte przez Kim Dzong Una. Gazeta podaje, że przywódca Korei Północnej podpisał łącznie siedem rozkazów, w tym te dotyczące nowych środków wojskowych przyjętych podczas posiedzenia oraz zwiększenia roli głównych wojskowych instytucji edukacyjnych.

Spotkanie z okazji 75. rocznicy założenia Centralnej Komisji Wojskowej odbyło się w czasie, kiedy partia i całe społeczeństwo posuwają się naprzód z wielkim postępem rewolucyjnym. (...) To historyczny punkt zwrotny o ogromnym znaczeniu w zwiększaniu zdolności rewolucyjnych sił zbrojnych pod każdym względem

- pisze organ prasowy.

Informacje podawane przez północnokoreańską agencję nie są szczegółowe. Jak podkreśla Associated Press, niezależni dziennikarze nie mogli wejść na posiedzenie, dlatego wiarygodność zdjęć przekazanych z niedzielnego spotkania nie może być zweryfikowana.

Kim Dzong Un pojawił się publicznie pierwszy raz od 1 maja. Wcześniej dyktator również zniknął na trzy tygodnie. Media spekulowały wówczas o chorobie, a nawet śmierci północnokoreańskiego przywódcy.

Zobacz wideo Tajemnicze „zniknięcie” Kim Dzong Una budzi wiele pytań. Gdzie był dyktator Korei Północnej i czego jeszcze nie wiemy?
Więcej o: