Litwa: ministerstwo zdrowia zamówiło 4 mln tabletek jodu z obawy przed białoruską elektrownią

Litewskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w grudniu zakupionych zostało około 4 mln tabletek jodu, które dotarły już do kraju. W najbliższych miesiącach, jeszcze przed uruchomieniem elektrowni atomowej na Białorusi, tabletki te mają zostać rozdane mieszkańcom.
Zobacz wideo Czy budowa elektrowni jądrowej ma jeszcze sens? Atomowe za i przeciw

Jak informuje portal 15min.It minister zdrowia Litwy stwierdził, że kraj ten musi być przygotowany na ewentualne zagrożenia, jakie może nieść uruchomienie elektrowni atomowej na Białorusi. - Cieszę się, że zamówione tabletki jodku potasu zostały bezpiecznie dostarczone i będziemy mogli rozdać je ludziom - powiedział Aurelijus Veryga w oświadczeniu.

Litwa. 4 mln tabletek z jodkiem potasu mają trafić do mieszkańców

Wiceminister zdrowia Algirdas Seselgis dodał, że dystrybucja tabletek jodku potasu wśród ludności ma być jednym ze środków zapobiegawczych, które planowane są przed rozpoczęciem pracy elektrowni w Ostrowcu na Białorusi. - Tabletki będą rozdawane przede wszystkim Litwinom, którzy mieszkają w promieniu do 30 kilometrów od elektrowni. Jednocześnie udostępnimy dokładne instrukcje, kiedy i jak korzystać z tego preparatu w nagłych przypadkach - dodał polityk.

4 mln tabletek kosztowały ministerstwo około 1,3 mln euro. Tabletki jodku potasu blokują gromadzenie się radioaktywnego jodu w tarczycy. Nie chronią one jednak przed innymi radioaktywnymi substancjami, które mogą zostać uwolnione w przypadku awarii w elektrowni atomowej. Tabletki mają być stosowanie wyłączne zgodnie z instrukcją przekazaną przez władze. Mieszkańcy mają zostać poinformowani, by nie stosować tabletek profilaktycznie.

Praca pierwszego bloku elektrowni atomowej na Białorusi ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Na razie do Ostrowca dostarczono już pierwszy ładunek paliwa jądrowego. Według litewskiego ministerstwa energii oznacza to, że w ciągu około 2,5 miesiąca elektrownia może zostać uruchomiona. Władze Litwy obawiają się, że załadunek paliwa nastąpi zanim Białoruś wdroży wszystkie zalecenia międzynarodowych ekspertów.