Maltański ambasador porównał Angelę Merkel do Hitlera. W rocznicę zakończenia II WŚ

Ambasador Malty w Finlandii podał się do dymisji po tym, jak jego wpis na Facebooku wywołał skandal dyplomatyczny. W rocznicę zakończenia II wojny światowej porównał on kanclerz Niemiec Angelę Merkel do Adolfa Hitlera. Za niezbyt dyplomatyczną wypowiedź ambasadora musiał przepraszać minister spraw zagranicznych Malty.
Zobacz wideo PKW przyjęła uchwałę ws. wyborów. Budka: Dosyć dziwne stanowisko

W piątek Europa i świat obchodziły rocznicę II wojny światowej. Obchody odbywały się w wyjątkowych okolicznościach, gdyż w powodu epidemii niemożliwe były duże zgromadzenia, uroczystości czy parady. Ambasador Malty w Finlandii Michael Zammit Tabona opublikował tego dnia na Facebooku wpis o - delikatnie mówiąc - mało dyplomatycznej treści. 

"75 lat temu zatrzymaliśmy Hitlera. Kto zatrzyma Angelę Merkel? Ona spełniła jego marzenie o kontrolowaniu Europy!" - napisał ambasador. 

Wpis kosztował Tabonę stanowisko, które zajmował od ponad sześciu lat. Jak podaje Reuters, maltańskie MSZ wydało oświadczenie, zgodnie z którym ambasador złożył dymisję i została ona przyjęta "ze skutkiem natychmiastowym". Minister spraw zagranicznych Evarist Bartolo podkreślił, że komentarz ambasadora nie poważa "przyjaźni i wzajemnego szacunku między Maltą a Niemcami". 

Wpis ambasadora na Facebooku został usunięty. Jak podaje "Deutsche Welle", słowa ambasadora skrytykowała m.in. maltańska opozycja, a także tamtejsza Izba handlowa. Oceniła ona, że ugodził on w dobrą reputację kraju i pochwaliła jego dymisję.