Sanders poparł kandydaturę byłego rywala. Wystąpił z Bidenem we wspólnym nagraniu. "Potrzebujemy cię"

Były kandydat w prawyborach prezydenckich Partii Demokratycznej w Stanach Zjednoczonych Bernie Sanders poparł swojego niedawnego konkurenta, wiceprezydenta Joego Bidena. - Potrzebujemy cię w Białym Domu - przyznał. Obaj politycy wystąpili w poniedziałek w kilkudziesięciominutowej transmisji w mediach społecznościowych.

Bernie Sanders, który przed kilkoma dniami zawiesił swoją kampanię wyborczą, pojawił się jako gość specjalny w internetowej transmisji byłego wiceprezydenta USA, a obecnie kandydata w prezydenckich prawyborach Joego Bidena. - Proszę wszystkich Amerykanów, proszę każdego demokratę, proszę każdego niezależnego, proszę wielu republikanów, aby zebrali się w tej kampanii, by wesprzeć twoją kandydaturę, którą popieram - powiedział Sanders.

Sanders poparł Bidena. "Potrzebujemy cię w Białym Domu"

Polityk przyznał jednocześnie, że dzielą go z Bidenem różnice poglądów. Dodał, że większym priorytetem dla Demokratów powinno być zwycięstwo nad Donaldem Trumpem. Zapowiedział, że zrobi wszystko, by obecny prezydent Stanów Zjednoczonych był prezydentem jednej kadencji. - Potrzebujemy cię w Białym Domu - powiedział do Bidena.

Po rezygnacji Sandersa Biden stał się najbardziej prawdopodobnym kandydatem do uzyskania nominacji Partii Demokratycznej i zmierzenia się z Trumpem w jesiennych wyborach.

Zobacz wideo Merkel nie wytrzymała. Parsknęła po słowach Trumpa

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych

Bernie Sanders w ubiegłym tygodniu wycofał się z walki o nominację w amerykańskich wyborach prezydenckich. W przesłaniu do swoich zwolenników 78-letni senator powiedział, że nie widzi szans na zdobycie większości delegatów na konwencję.

Po zwycięstwach w pierwszych kilku prawyborach Bernie Sanders wydawał się faworytem w walce o nominację. Wielu Demokratów uznało jednak, że ma on zbyt lewicowy program by w jesiennych wyborach pokonać Donalda Trumpa. Sanders miał również kłopoty z pozyskaniem poparcia Afroamerykanów. Za alternatywę dla Senatora z Vermont Demokraci uznali byłego wiceprezydenta Joe Bidena, który zaczął wygrywać kolejne prawybory i zwiększać przewagę nad Bernim Sandersem.

Sztab wyborczy Donalda Trumpa ocenił, że wycofanie się Berniego Sandersa z wyścigu o nominację jest sukcesem establishmentu Partii Demokratycznej. Manager kampanii obecnego prezydenta Donalda Trumpa Brad Parscale oświadczył, że prezydent Trump "zniszczy" Joe Bidena w listopadowych wyborach.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada.