"Megxit" na Instagramie, skradziony van Gogh i rocznica stracenia "pierwszego polskiego ateisty" [SAME niekoronaNEWSY]

W czasach zarazy Ziemia dalej się kręci, nie tylko wokół epidemii. Na Gazeta.pl staramy się pokazać to, co pod lawiną newsów może gdzieś znikać, a w tle - dzieje się mnóstwo. Dlatego też powstały "SAME niekoronaNEWSY".

PGNiG może odtrąbić sukces: w poniedziałek firma wygrała spór cenowy z Gazpromem o ceny gazu. Z wstępnych szacunków PGNiG wynika, że Gazprom ma jej zwrócić około 1,5 miliarda dolarów, czyli 6,2 mld złotych.

"Zgodnie z zapisami Kontraktu Jamalskiego oraz wyrokiem końcowym, nowa cena kontraktowa ustalona przez Trybunał Arbitrażowy dotyczy dostaw gazu realizowanych od dnia 1 listopada 2014 r., tj. od daty złożenia przez PGNiG wniosku o renegocjację ceny kontraktowej" - napisano w raporcie bieżącym spółki.

Zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser "Szarika"

30 marca w wieku 94 lat Franciszek Szydełko, znany przede wszystkim ze swojego wkładu w serial "Czterej pancerni i pies". To właśnie Szydełko odpowiadał za tresurę "Szarika". Jak przypomina portal filmpolski.pl, Franciszek Szydełko pracował jako treser lub konsultant przy blisko 60 produkcjach.

Franciszek Szydełko tresował m.in. zwierzęta do filmów "W pustyni i w puszczy", "Nocny i Dni" czy "Ogniem i mieczem". Zdarzyło mu się też wystąpić w "Czterech pancernych" - zagrał tam niemieckiego spadochroniarza.

Pożegnanie Meghan i Harry'ego. Na Instagramie

Książę Harry i Meghan Markle na Instagramie pożegnali się z fanami w związku ze swoim wycofywaniem się z życia rodziny królewskiej. Zapewnili, że szukają nowych sposobów na to, by się realizować i pracować. To pożegnanie z Instagramem to dopiero preludium do formalnego "megxitu", czyli wycofania się pary z brytyjskiej rodziny królewskiej. Najwięcej będzie działo się we wtorek i środę. 31 marca to ostatni dzień Harry'ego i Meghan w rolach członków rodziny królewskiej, a od 1 kwietnia przestają nimi być formalnie.

 

331 lat temu stracono "pierwszego polskiego ateistę"

30 marca 1689 roku, za panowania Jana III Sobieskiego, wykonano wyrok śmierci na Kazimierzu Łyszczyńskim, autorze traktatu "De non existentia Dei" ("O nieistnieniu Boga"). Łyszczyński po wystąpieniu z zakonu jezuitów zaczął pracować nad swoim dziełem, jednak "ujawnił go" sąsiad. Po procesie skazano go na karę śmierci za ateizm.

Co do sposobu wymierzenia kary nie ma zgody wśród historyków. W jednej z relacji Łyszczyńskiemu ścięto głowę, a zwłoki wywieziono z Warszawy i spalono. Według innej spalono go na stosie na Rynku Starego Miasta w Warszawie. Kazimierz Łyszczyński stał się tym samym "pierwszym polskim ateistą", a w późniejszych stuleciach zyskał miano patrona polskich wolnomyślicieli. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów w rocznicę skazania Łyszczyńskiego organizuje rekonstrukcję tych wydarzeń.

Rabusie w Laren. Ich łupem padł obraz van Gogha

Do zuchwałej kradzieży doszło w miejscowości Laren w Holandii. W nocy z 29 na 30 marca złodzieje włamali się do Singer Laren, lokalnego, prywatnego muzeum z kolekcją sztuki. Ich łupem padł obraz Vincenta van Gogha "Ogród przy plebanii w Nuenen wiosną". Co więcej, dzieło było wypożyczone z muzeum w Groningen, więc teraz obydwie placówki zaangażowały się w jego odnalezienie.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
"Megxit" na Instagramie, skradziony van Gogh i rocznica stracenia "pierwszego polskiego ateisty" [SAME niekoronaNEWSY]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl