Wałęsa boi się bankructwa, sprzedaż gazety altmedowców wstrzymana [SAME niekoronaNEWSY]

W czasach zarazy Ziemia dalej się kręci, nie tylko wokół epidemii. Na Gazeta.pl staramy się pokazać to, co pod lawiną newsów może gdzieś znikać, a w tle - dzieje się mnóstwo. Dlatego też powstały "SAME niekoronaNEWSY".

To było jasne w zasadzie od tygodni, ale dopiero w czwartek stało się oficjalne - Tulsi Gabbard zrezygnowała z walki o nominację Demokratów na wybory prezydenckie. Tym samym na placu boju pozostali były wiceprezydent USA Joe Biden i senator Bernie Sanders. Wcześniej Gabbard wciąż pozostawała w grze, ale tylko na papierze - nie miała w zasadzie żadnych szans po tym, jak Biden i Sanders odskoczyli od reszty stawki.

Tulsi Gabbard zdecydowała, że udzieli poparcia Bidenowi i to głos na niego rekomenduje swoim wyborcom. Demokraci swojego kandydata oficjalnie wybiorą w lipcu 2020 roku, natomiast Republikanie wystawią ponownie urzędującego prezydenta Donalda Trumpa. "New York Times" podliczył ile osób odpadło już z walki o nominację: w Partii Demokratycznej jest ich 26, w Republikańskiej - 3.

Cios w gazetę, która dawała łamy altmedowcom

W czwartek małe zwycięstwo odniesiono nad różnego rodzaju znachorami i altmedem. Tego dnia media branżowe rozpisywały się o tym, że po apelu portalu cowzdrowiu.pl duże siedzi handlowe w Polsce jak Carrefour i Biedronka zaprzestały sprzedawania pisma "Zdrowie bez leków". Na jego łamach można przeczytać teksty Jerzego Zięby, znanego propagatora paramedycyny czy też "guru antyszczepionkowców" jak opisano Jerzego Jaśkowskiego.

Zwycięstwo jest małe, ponieważ o sprawie pisano w styczniu 2020 roku, więc reakcje były lekko opóźnione. A "Zdrowie bez leków" już zapowiedziało kwietniowy numer.

Tak Ziuk stał się Marszałkiem. Tego samego dnia zawiązano lożę "Kopernik"

Równo sto lat temu, 19 marca 1920 roku, Józef Piłsudski nadał sobie stopień Pierwszego Marszałka Polski. Później ten tytuł (już jako Marszałek Polski) nosili jeszcze przed II wojną Ferdinand Foch i Edward Śmigły-Rydz. Co ciekawe, w dniu, kiedy Józef Piłsudski zatwierdzał tytuł, który przylgnie do niego na całe życie, obchodził imieniny. Sprawił więc sobie całkiem fajny prezent.

Na tym nie koniec, choć nie ma to większego związku z Ziukiem, tego samego dnia zawiązała się masońska loża "Kopernik".

Wałęsa mówi, że bankrutuje, bo żona wydaje 7 tys. "Dostaję 6 tys. emerytury"

W Polsce sporo ostatnio mówi się o pieniądzach. W nadchodzących wyborach prezydenckich zarejestrowano 34 komitety - to rekord. Jednak za tym wynikiem stoją , oczywiście, pieniądze. "Rzeczpospolita" podkreśliła w swoich materiałach, że niektórzy kandydują tylko po to, by na mocy obecnych przepisów wprowadzać "swoich ludzi" do obwodowych komisji wyborczych. A za bycie częścią OKW dostaje się pieniądze.

Pozostając przy kwestiach finansowych, "Przegląd Sportowy" ujawnił, że Tomasz Hajto pożyczył spore pieniądze, mówi się o 200 tysiącach złotych, od Rafała Kośca, też byłego piłkarza. W 2016 roku Kosiec uległ wypadkowi i obecnie zbiera pieniądze na operację w USA. Kosiec podkreślił, że pożyczki Hajcie udzielił w maju 2019 roku, ale nabrał wątpliwości, czy odzyska pieniądze. W oświadczeniu, które wydał później Hajto, padły zapewnienia, że do 2021 roku spłaci Kośca.

I na koniec Lech Wałęsa i jego wyznanie w "Super Expressie". Były prezydent obecnie nie lata po świecie dawać wykłady, więc musi żyć z emerytury, a to - jak opowiadał - nie jest łatwe. Swoją sytuację podsumował tak:

I bankrutuję teraz. Bo ja dostaję 6 tys. zł emerytury, a żona wydaje co miesiąc 7 tysięcy...
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wałęsa boi się bankructwa, sprzedaż gazety altmedowców wstrzymana [SAME niekoronaNEWSY]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl