USA. 550 osób pod kwarantanną po wizycie w kościele. Pastor zakażony koronawirusem

Dwutygodniową kwarantannę w domach zarekomendowały władze wszystkim, którzy odwiedzili jeden z kościołów stolicy USA. Tamtejszy pastor jest - jak się okazało - zakażony koronawirusem. W USA stwierdzono dotychczas ponad 700 przypadków zakażenia, 26 osób zmarło. Donald Trump bagatelizuje zagrożenie.

Burmistrzyni Waszyngtonu Muriel Bowser zarekomendowała kwarantannę dla 550 osób, które między 28 lutego a 3 marca były w Kościele Chrystusa w Georgetown. Powinni oni zostać w domach przez dwa tygodnie. Wierni mogli zakazić się koronawirusem. Obecność wirusa potwierdzono bowiem u tamtejszego pastora Tima Cole'a. Także służący w kościele 39-letni organista Tom Smith ma wirusa SARS-CoV-2. W kościele odwołano nabożeństwa. Pastor Cole przebywa w szpitalu.

Władze miasta kontaktują się z kolejnymi osobami i zapewniają, że na razie nie zdarzył się nikt, kto nie zastosowałby się do rekomendacji kwarantanny. Jednak jeden z parafian - Jim Cannon - powiedział stacji FOX, że nie zamierza poddać się kwarantannie. Spędził poniedziałek na polu golfowym.

W miejscowości zamknięto nie tylko kościół. Również szkoła w Georgetown została zamknięta na jeden dzień w celu dezynfekcji. W sumie w stolicy USA potwierdzono pięć przypadków zakażenia koronawirusem.

Zobacz wideo Czy maseczki chirurgiczne chronią przed koronawirusem?

700 zakażeń w USA, prezydent bagatelizuje chorobę

W USA stwierdzono dotychczas ponad 700 przypadków zakażenia, 26 osób zmarło. Jak dotąd najwięcej przypadków koronawirusa stwierdzono w stanie Nowy Jork oraz na zachodnim wybrzeżu USA. Spośród 26 ofiar śmiertelnych aż 19 to mieszkańcy domu seniora w stanie Waszyngton, w którym obecność wirusa stwierdzono, gdy zmarł jeden z pensjonariuszy.

Wczoraj do Portu Oakland niedaleko San Francisco przycumował statek wycieczkowy Grand Princess, na którego pokładzie stwierdzono 21 przypadków zakażenia. 3500 pasażerów i członków załogi zostanie poddanych kwarantannie. Pasażerowie trafią do baz wojskowych. Załoga pozostanie na statku.

Pięciu polityków partii republikańskie poinformowało, że poddaje się dobrowolnej kwarantannie ponieważ podczas niedawnej konferencji CPAC w mieli kontakt z osobą zarażoną. Jeden z nich Matt Gaetz był wraz Donaldem Trumpem na pokładzie Air Force One. Gaetz, który nie ma objawów choroby, czeka na wyniki testów.

Prezydent Donald Trump chce, aby Kongres uchwalił pakiet pomocy dla firm i pracowników. Zapowiedział tymczasem, że przygotuje wraz z Kongresem obniżkę obciążeń pensji pracowniczych, która ma złagodzić negatywne skutki ekonomiczne rozprzestrzeniania się po kraju koronawirusa.

Wczoraj ceny akcji na Wall Street spadły o ponad 7 proc. Przyczyną spadków była obniżka cen ropy oraz obawy, że epidemia doprowadzi do recesji (czytaj również: Krach na ropie, załamanie na giełdach i strach przed recesją. Koronawirus i wojna cenowa ustawiają poniedziałek). Trump zarzucał, że spadki na giełdzie to wynik "fake news'ów" i celowych manipulacji ze strony mediów oraz Partii Demokratycznej. Samą chorobę bagatelizował, porównując ją do grypy, na którą - jak wielokrotnie podkreślał - umierają rocznie tysiące Amerykanów. W poniedziałek amerykański przywódca zamieścił tweeta, w którym przypomniał, że w zeszłym roku na grypę zmarło 37 tys. osób. Wcześniej prezydent USA stwierdził, że "koronawirus to kolejna mistyfikacja Demokratów, którzy próbują upolitycznić tę kwestię". 

Zobacz również: