TSUE zajmie się Izbą Dyscyplinarną. W atmosferze podwyższonej ostrożności

W poniedziałek w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbędzie się rozprawa dotycząca wniosku Komisji Europejskiej o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa, wysłuchanie odbędzie się atmosferze podwyższonej ostrożności.

W poniedziałek po 9.30 w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu odbędzie się rozprawa, dotycząca wniosku Komisji Europejskiej o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Podczas wysłuchania przedstawiciele polskiego rządu i KE będą mogli zaprezentować swoje racje. Na tej podstawie sędziowie Trybunału podejmą decyzję w sprawie tak zwanych środków tymczasowych. Decyzji należy się spodziewać za kilka lub kilkanaście dni.

KE argumentuje, że nie ma gwarancji bezstronności i niezależności Izby Dyscyplinarnej

Komisję Europejską w tym sporze poparły Dania, Belgia, Holandia, Szwecja, Finlandia. Przedstawiciele tych krajów będą mogli zabrać głos podczas poniedziałkowej rozprawy. Wniosek w sprawie środków tymczasowych KE skierowała do TSUE pod koniec stycznia. Argumentowała, że nie ma gwarancji bezstronności i niezależności Izby Dyscyplinarnej, która składa się wyłącznie z sędziów wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa, a jej członkowie są powoływani przez polityków.

Polska uznała wniosek Komisji Europejskiej za niedopuszczalny i domaga się jego odrzucenia. Przedstawiciele polskiego rządu mówili, że organizacja wymiaru sprawiedliwości leży w kompetencjach państw członkowskich Unii Europejskiej i że środki tymczasowe zmierzają do zawieszenia jednej z izb konstytucyjnego organu Rzeczpospolitej, którym jest Sąd Najwyższy. Polski rząd chciał też, by podczas tej rozprawy w charakterze świadków swoje oświadczenia złożyło dwóch sędziów Izby. Trybunał jednak odrzucił ten wniosek, uznając, że ma w aktach sprawy wszelkie informacje, które są niezbędne do wydania orzeczenia.

Zobacz wideo Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania

Koronawirus w Luksemburgu

Ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa po Europie, wysłuchanie odbędzie się atmosferze podwyższonej ostrożności. Choć w siedzibie TSUE nie stwierdzono przypadków zakażenia, w instytucji obowiązują specjalne środki ostrożności. Większe spotkania są zorganizowane tak, aby uczestnicy nie siedzieli blisko siebie. Obowiązuje zakaz witania się poprzez podanie dłoni. W budynku rozstawiono dozowniki z płynem do dezynfekcji rąk.

Dotychczas w Luksemburgu stwierdzono dwa przypadki zakażenia koronawirusem.