Chińscy lekarze: koronawirus może nieodwracalnie uszkadzać płuca. "Jak połączenie SARS i AIDS"

Koronawirus może nieodwracalnie uszkadzać płuca, nawet mimo wyzdrowienia pacjenta - twierdzą chińscy lekarze. O tych ustaleniach poinformowały w ostatnich dniach pismo naukowe "Journal of Forensic Medicine" oraz tamtejszy dziennik "Global Times".

Naukowcy ze Środkowochińskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego w Wuhan przeprowadzili sekcję zwłok dziewięciu osób, które zmarły w wyniku powikłań spowodowanych koronawirusem, wyniki opublikowano w "Journal of Forensic Medicine". Lekarzy zaniepokoił szczególnie stan płuc byłych pacjentów.

Jak mówił w rozmowie z dziennikiem "Global Times" Peng Zhiyong, dyrektor oddziału intensywnej terapii szpitala Zhongnan w Wuhan, "wpływ COVID-19 [choroba wywołana przez koronawirusa - red.] na ludzkie ciało jest jak kombinacja SARS i AIDS, ponieważ niszczy zarówno płuca, jak i układ odpornościowy".

- Myślę, że teraz najważniejsze jest podjęcie działań na wczesnym etapie choroby, aby chronić płuca pacjentów przed nieodwracalnym zwłóknieniem - dodał. Zwłóknienie objawia się m.in. dużymi trudnościami z oddychaniem i kaszlem.

Jak wskazał Pen Zhiyong, COVID-19 "powoduje reakcję zapalną, która uszkadza drogi oddechowe i pęcherzyki płucne".

"To nie jest tak, że każde zapalenie śródmiąższowe płuc w przebiegu COVID-19 prowadzi do zniszczenia płuc. Na 100 chorych z zapaleniem płuc, 85 wyzdrowieje. Jak będą wyglądać ich płuca i inne organy po kilku latach - nie wiadomo, ale patrząc wstecz, po SARS można wiele przewidzieć" - skomentował na Twitterze dr Paweł Grzesiowski, immunolog, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

Zobacz wideo Koronawirus i nowe przepisy. Jakie prawa ma pracownik? Jakie obowiązki pracodawca?

Koronawirus w Polsce i na świecie

W Polsce zdiagnozowano dotychczas w sumie sześć przypadków koronawirusa. Jeden w Zielonej Górze, jeden we Wrocławiu oraz dwa w Szczecinie i dwa w województwie warmińsko-mazurskim. Na całym świecie stwierdzono ponad 105 tys. przypadki zachorowań, zmarło ponad 3,5 tys. osób.

Z powodu zagrożenia epidemiologicznego Główny Inspektorat Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch, Iranu, Francji (departament Oise w Regionie Hauts-de-France, region Ile-de France, departament Górna Sabaudia w regionie Owernia-Rodan-Alpy, departament Morbihan w regionie Bretania), Niemiec (Nadrenia Północna-Westfalia) i Japonii. Osób podróżującym po krajach dotkniętych epidemią GIS zaleca m.in.: unikanie miejsc publicznych, bezwzględne unikanie kontaktu z chorymi oraz kontaktu ze zwierzętami. Osoby powracające z krajów dotkniętych epidemią koronawirusa w przypadku zaobserwowania u siebie: gorączki, kaszlu, duszności i problemów z oddychaniem powinny bezzwłocznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się do oddziału zakaźnego.

GIS przypomina, że koronawirus jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. W związku z tym należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.

Koronawirus. Czytaj także:

Jaka jest śmiertelność koronawirusa? W jakiej odległości od osoby zakażonej trzeba stać? Poradnik WHO >>>

Jak niebezpieczny jest koronawirus? W 80 proc. przypadków choroba ma łagodny przebieg >>>

Po czym poznać, że masz koronawirusa? Ministerstwo Zdrowia publikuje przydatną grafikę >>>

*** W poniedziałek gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl będzie Łukasz Szumowski. Masz  pytanie na temat koronawirusa, które chciałabyś/chciałbyś zadać ministrowi zdrowia? Prześlij je na maila: redakcjagazetapl@agora.pl.