Francuski parlamentarzysta na intensywnej terapii z powodu koronawirusa. Mógł się zakazić w barze

Deputowany Zgromadzenia Narodowego jest zakażony koronawirusem i przebywa na oddziale intensywnej terapii - podała agencja AFP. Mężczyzna najprawdopodobniej zakaził się od pracownika baru z przekąskami i napojami na terenie parlamentu, u którego również wykryto patogen.

Członek francuskiego Zgromadzenia Narodowego (niższej izby francuskiego parlamentu) trafił na oddział intensywnej terapii po zakażeniu koronawirusem - poinformowały w czwartek wieczorem AFP i Agencja Reutera. Służby parlamentarne nie podały nazwiska polityka, u którego wykryto patogen. Z ustaleń gazety L'Alsace wynika, że jest to 68-letni Jean-Luc Reitzer, który przebywa w ciężkim stanie w szpitalu w Miluzie. Ostatni raz miał być obecny w pracy we wtorek 25 lutego.

Francja. Członek parlamentu z koronawirusem. Patogen wykryto też u pracownika baru

Koronawirusa wykryto także u pracownika baru z przekąskami i napojami, który znajduje się w gmachu francuskiego parlamentu. Mężczyzna został odizolowany i przebywa na kwarantannie w swoim domu. Podejrzewa się, że to on jest źródłem zakażenia - podaje AFP. Pozostali parlamentarzyści i wszyscy pracownicy gmachu zostali poinformowani o sytuacji. Bar z przekąskami został zamknięty do odwołania. 

Francja odnotowała jak dotąd 423 przypadki zakażenia koronawirusem. Zmarło siedem osób, a stan 23 zakażonych jest bardzo ciężki.

Zobacz wideo Praca zdalna z powodu koronawirusa? Sejm przegłosował nowe przepisy
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Francuski parlamentarzysta na intensywnej terapii z powodu koronawirusa. Mógł się zakazić w barze
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl